 |
|
Ona była jedną z wielu, On najważniejszym ze wszystkich.
|
|
 |
|
Nie wiązałam z Nim jakichś szczególnych nadziei. Wiedziałam, że mamy inny charakter, sposób spędzania wolnego czasu, inne zdanie w wielu sprawach. Jednak gdzieś na dnie serca zabolało jak odszedł. Spędzałam z Nim sporo czasu, chyba nawet przyzwyczaiłam się do Jego obecności w swoim życiu, wiele się od Niego nauczyłam - tych złych i dobrych rzeczy. Dziś jest mi smutno bo wiem, że już nigdy nie zobaczę Jego źrenic wpatrzonych w moje. Czasami mi Go brakuje, tak po prostu.
|
|
 |
|
Co było najgorsze? Gdy zniknął. Zostawił tylko jebane wspomnienia, które każdego dnia wbijały mi sztylet w serce. Odszedł, nie zostawiając zupełnie nic, prócz pustki, która rozpierdalała mnie perfidnie.
|
|
 |
|
Nie ja wcale nie przeklinam jak najęta. Złudzenie kurwa optyczne.
|
|
 |
|
Żal trzeba pochować razem z bólem bo Cię zeżre.
|
|
 |
|
Teraz już wiem, że o mnie nie zapomniałeś. Sam mi to powiedziałeś, kiedy zadzwoniłam złożyć Tobie i Jej życzenia noworoczne, powiedziałeś, że zachowałeś się chujowo względem mnie, że nie zapomniałeś, a Ona jest tylko pocieszeniem bo myślałeś, że jestem na Ciebie zła. Źle myślałeś i dobrze o tym wiesz, to Ona Ci wmówiła te wszystkie kłamstwa, które Ty łykasz jak świeże bułeczki. Sam przyznałeś, że nie jest lepsza ode mnie, że ma na Ciebie haczyk. Dlaczego nie pokażesz, że masz jaja i nie uwolnisz się od Niej? Aż tak bardzo się boisz tego co wyjdzie na jaw? Zachowujesz się jak dziecko takim zachowaniem wiesz? Dwa miesiące ze sobą nie rozmawialiśmy, i nie będę ukrywała ale sama się ucieszyłam kiedy powiedziałeś, że fajnie usłyszeć mój głos, że cieszysz się iż dzwonię. Nie żałuję tego i nie będę żałowała bo przynajmniej wyjawiłeś prawdę, a w stanie nietrzeźwości nigdy nie kłamałeś... Szkoda tylko, że tego nie pamiętasz...
|
|
 |
|
I nasza znajomość skończyła się na tym, że wysyłamy sobie życzenia kiedy jest jakaś okazja.
|
|
 |
|
Przyjaciół mam kilku, wrogów gdzie nie spojrzę.
|
|
 |
|
Bo dziś jesteśmy tymi ludźmi, przed którymi ostrzegali nas rodzice.
|
|
 |
|
Poznasz smak słow skladanych na odpierdol, obietnic ktore w godzinnach rannych bledną.
|
|
 |
|
Tak tworzy się legenda, wiec zamknij pysk i przestań ściemniać.
|
|
 |
|
Wypijmy za tych, którzy mieli być na zawsze.
|
|
|
|