 |
|
będę blisko, ty mnie przecież znasz
będę czule tulić twoją twarz
będę zawsze chronić cię
nie dam snom złym wyrwać cię
ze snu
|
|
 |
|
Poróżniła nas
Za jej Poli Raksy twarz
Każdy by się zabić dał
W pewną letnią noc
Gdzieś na dach wyniosłem koc
I dostałem to, com chciał
Powiedziała mi,
Że kłopoty mogą być
Ja jej, że egzamin mam.
Odkręciła gaz
Nie zapukał nikt na czas
Znów jak pies, byłem sam.
Stu różnych ról
Czym ugasić mój ból
Nauczyło mnie życie jak nikt
W wyrku na wznak
Przechlapałem swój czas
Najlepszy czas
W knajpie dla braw
Klezmer kazał mi grać
Takie rzeczy, że jeszcze mi wstyd
Pewnego dnia
Zrozumiałem, że ja
Nie umiem nic
Słuchaj mnie tam!
Pokonałem się sam
Oto wyśnił się wielki mój sen
Tysięczny tłum
Spija słowa z mych ust
Kochają mnie
W hotelu fan
Mówi: "na taśmie mam
To jak w gardłach im rodzi się śpiew"
Otwieram drzwi
I nie mówię już nic
Do czterech ścian.
|
|
 |
|
Było nas trzech,
W każdym z nas inna krew
Ale jeden przyświecał nam cel
Za kilka lat
Mieć u stóp cały świat
Wszystkiego w bród.
|
|
 |
|
nie chcę ideału, chcę Ciebie.
|
|
 |
|
chcę chociaż raz zasnąć na jego ramieniu, chociaż raz chcę wyciągnąć go na zakupy, chociaż raz chcę wypić z nim na trawie pod lipą piwo i zapalić papierosa, chociaż raz chcę z nim zatańczyć... ale jeśli zadzwoni i zapyta co u mnie to naprawdę w zupełności mi to wystarczy, ja chcę tylko by on był.
|
|
 |
|
nie widziałam Cię już od miesiąca. i nic. jestem może bledsza, trochę śpiąca, trochę bardziej milcząca. lecz widać można żyć bez powietrza.
|
|
 |
|
"i chociaż marzy mi się miejsce, inne od tego
znalazłem raj na Ziemi i nie odejdę z niego"
|
|
 |
|
"Mam pokój z widokiem, do którego nie przywykłem
A nie mogę zamknąć okien, jakby zawiesił się system"
|
|
 |
|
Nie obchodzi mnie cały świat i to, że jest gdzieś obok
Kolejny dzień nie chce mi się nawet ruszyć głową
Spomiędzy nas płynie sygnał wysyłany w kosmos
|
|
 |
|
Idę, a moje serce nie przestaje bić
I wciąż idę, a w mojej głowie niebezpiecznie nic
|
|
 |
|
Czasami jest ten dzień, kiedy wszystko, co złe,
w środku daje ci znak
i czujesz, że to, co dobre, nie dzieje się
tak jak zawsze.
|
|
 |
|
Marzenia, które są, które już tutaj były,
To nie sąd, który prawo ci da.
Ja jestem z tych, którzy dadzą ci siły,
Mówimy: każdy jest wolny i tak.
|
|
|
|