 |
|
` Wyszłam do sklepu. Stał w bramie z kolegami. Wiedział jak trafić w mój czuły punkt. Zaczął gwizdać, przeszłam obojętnie naweet nie zwracając na niego uwagi. Wracając do domu spojrzałam na jego cwany uśmiech. W tym momencie dobił " co mała, moze powtórzymy te nasze czułe noce " - podeszłam założyłam ręce na jego szyi, mówiąc " wiesz kochanie.. Nie wiem co naoopowiadałeś kolegom, ale jak dla mnie to nie robisz wrażenia w łóżku, szczeniaku . " I pomyśleć, ze jeszcze do niedawna Kochałaam i chciałam wrócić do tego sukinsyna. Ciesze się, ze uświadomił mi, ze nie warto, ze jest zwykłym palantem z przerośniętym ego. Odchodząc, spojrzałam mu głęboko w oczy, myśląc " tak on nadal kocha, ale za późno " więęc tylko rzucilam aroganckie spojrzenie, zarzuciłam włosami i dodałam " zmarnowałeś się chłopczyku " po czym szeptem odbił " brakuje mi Ciebie. " słysząc to rzuciłam marne " pff " , a w oku zakręciła się łza . Choć jest kretynem, pamiętaam te wszystkie wspólnie spędzone chwile. / eej_pokocha
|
|
 |
|
Miała te kilkanaście lat, zero życia prywatnego, kilka nałogów, masę problemów i rudego kota, dumnie zajmującego miejsce na ciemnozielonej kanapie..
|
|
 |
|
Uwielbiam łamać zasady, patrzeć w niebo. Wracać do wspomnień i śmiać się z niczego.
|
|
 |
|
` 21:21 - Wspomnienia. W tle piosenka, którą zawsze słuchali razem. Łza na policzku.Kubek z gorącą czekoladą w ręku. Nagle dostała sms'a , niepewnie spojrzała na ekran telefonu " on ... " zapomniany uśmiech, znowu zawitał na jej twarzy, wciśneła " pokaż " iskierki w oczach łza na policzku, tym razem łza szczęścia, rzuciła telefon i wybiegła z domu. Treść sms'a : " Potrzebuje Cie ! Kocham Cie myszko ! Nie potrafie żyć bez Ciebie ! " Od tamtej pory juz nigdy nie wściekała się na widok podobnej godziny ;) / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` nie .. to nie tak, ze jeśli powtórzysz kłamstwo 1ooo razy, ono stanie się prawdą.. musisz w to po prostu uwierzyć. Poczuj moc tego jak bardzo pragniesz. Uwierz i zmienić to wszystko. / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` On nie rani słwowami.. ale ich brakiem . / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` Czekam, az ktoś pocałuje w policzek z usmiechem na twarzy mówiąc " Juz dobrze słońce, to tylko zły sen " ale rzeczywistość zadaje kolejny cios wrzeszcząc " przyzwyczaj sie do tego księżniczko ! " / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` Nienawidze.... Siebie nienawidze, ogarniasz ?! Gdy patrze w lustro słysze tylko od osoby po drugiej stronie " Widzisz leszczu, zniszczyli Cie! Dałaś za wygraną. Nie potrafisz poradzić sobie z tym wszystkim ?! kim Ty do cholery jesteś, gdzie dziewczyna, która zawsze stawia czoła największym przeciwnością ?! nie chce Cie znać. Rozumiesz kurwa ? .... " Upadam . Nie mam siły by się podnieść, nie moge wydobyć z siebie jakiegokolwiek dźwięku.. Umieram z bezsilności . / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` Wiem, ze bardzo Kochasz, ale wiem także, że jeszcze bardziej nienawidzisz.... / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` I co .. znowu nie radze sobie z tym wszystkim, znowu najważniejszą role w moim życiu odgrywa żyletka. Po tych wszystkich obietnicach. Wpadam w ten pieprzony nałóg ze świadomością, ze trudno bd mi się z niego wyleczyć, a i tak nie moge przestań. Krew zmieszana z czarnymi łzami - Prosze pomóż ogarnąć mi tą cholerną rzeczywistość ! dlaczego stoisz tak obojętnie i patrzysz jak cierpie ?! / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` Siedziałam na siłowni z przyjacielem, robił kolejną serię. Patrzyłam na niego i odrazu pomyślałaam o tym, ze jakakolwiek laska, która była by tu na moim miejscu wlepiła by w niego gały z myślą ' ale towar ' a ja patrząc na niego, jestem dumna ze moge nazwac go bratem. I nie dlatego, ze jest przystojny, ale w każdej chwili moge być pewna, ze w przeciągu minuty bd tam, gdzie go poprosze. Nie, nie słucha sie jak pies, ale wie, ze w każdej chwili moge potrzebowac pomocy. / eej_pokochaj_
|
|
|
|