 |
|
Nie obchodziło ją to, że też mu się podobała. To nie ma szans! Usunęła jego numer. Nie, nie napisze do niego pierwsza - obiecała sobie. A on... napisał do niej jeszcze tego samego dnia, dwa razy. Później znów się odezwał... i znowu... Chyba jednak mnie lubi - pomyślała. Ale to nic nie zmienia. Lubi - nie kocha. A podoba mu się k a ż d a. To początek końca. Trudnego końca.
|
|
 |
|
Mogę zaufać Tobie, jej, tamtemu kolesiowi, sprzedawcy, nawet panu od ksero. Mogę zaufać każdemu człowiekowi na ziemi. Ale tylko jeden raz.
|
|
 |
|
Najdłużej pamiętamy to, co najbardziej chcemy zapomnieć.
|
|
 |
|
Bywa również tak, że nie chce się odejść, ale "nie można zostać".
|
|
 |
|
A co byś zrobił gdybym zadzwoniła w samym środku nocy i powiedziała, że cholernie tęsknię, że nie daję rady?
|
|
 |
|
Zawsze mnie to dziwiło: dwoje ludzi, którzy wiedzieli o sobie niemalże wszystko, nagle przestają się znać.
|
|
 |
|
A kiedy Go obejmowała zamykała oczy ze szczęścia...
|
|
 |
|
Kątem oka spoglądał na nią. Pilnował ją wzrokiem jednocześnie udając obojętnego.
|
|
 |
|
Co nam kobietom z tego, że jesteśmy mistrzami w manipulacji, skoro nie potrafimy zmusić serca do tego, by przestało kochać ?
|
|
 |
|
Znów mieć 5 lat, zanurzyć się w szafie mamy... Do czubków butów powciskać chusteczki, topić się w za dużych sukienkach, pomalować się najmocniejszą szminką, wylać na siebie pół flakonu perfum i marzyć jak fajnie być dorosłą..
|
|
 |
|
` Zamaist powiedzieć mu ze Go kocham, wole wziąść żyletke w łape i wyjebac sobie to na ręce. Taak.. zaspokajam ból psychiczny, bólem fizycznym. To moja krew, to moje łzy, moje blizny. Wiem, ze zaraz stwierdzisz ze jestem chora. Ze potrzebna mi pomoc. Więc powiem Ci odarazu - to jest dla mnie jak narkotyk i nie chce isc na odwyk ! nie próbuj mnie powstrzymać. To mój sposób na życie / eej_pokochaj_
|
|
 |
|
` Jeśli ktoś powie Ci " nie dasz rady " - on po poprostu chce by tak było. / eej_pokochaj_
|
|
|
|