 |
|
Siedząc O Godzinie 22;18 .. Myśle o Niej , i Będę myślał przez długi czas ponieważ ją Kocham . Staram Się to Zaakceptować że Ją miałem i Ją Straciłem , lecz gdy łapie mnie duży smutek nie wiem co mam ze sobą zrobić , miłość jest trudna i trzeba z nią zyć / SURFXV
|
|
 |
|
Czy te oczy mogą kłamać? Jej oczy nie kłamią,
Zabiłaby za mnie, zamordowałbym za nią/ Pe I Ha
|
|
 |
|
Jeżeli Miałbym wybierać Pomiędzy tobą a moją była dziewczyną , wybrałbym Ciebie , ponieważ wiem że ona zrobi mnie w chuja jak to zrobiła , a z tobą się przekonam.
Lecz jeżeli ty byłabyś tą byłą to wybrałbym Ciebie Ponieważ Cię Kocham / SURFXV.
|
|
 |
|
Tracąc ważną nam Osobę ,trzeba pogodzić się z Jej Utratą.Lecz gdy ta Osoba nie będzie chciała o nas zapomnieć i chciała do nas wrócić Znaczy że zależało jej na nas i nas Kocha lub robi nas w chuja i bawi sie uczuciami. Bardziej Wolałbym tą Pierwszą Opcję bo ta Druga jest bardziej raniąca / SURFXV.
|
|
 |
|
stał na drugim końcu korytarza, szybko zbiegłam ze schodów. powiedział coś do swoich kumpli po czym skierował się na salę w której lada chwila miała rozpocząć się akademia. krzyknęłam Jego imię na co mimowolnie się odwrócił. złapałam oddech. - chwila, czekaj. - wybełkotałam. uśmiechnął się w końcu rzucając krótkie 'no co tam?'. zgarnęłam włosy z twarzy. - ostatni dzień, co? słuchaj, nie wyszło Nam, no. nie spróbowaliśmy, nie skorzystaliśmy na dobrą sprawę z szansy jaką dał nam los. trudno, żyje się dalej, nie? - wyrzuciłam z siebie z półuśmiechem. - ale kumple, do ostatnich dni. - dokończyłam, kiedy nie odpowiadał dłuższą chwilę. przytulił mnie do siebie powoli. - najlepsi kumple. - szepnął mi do ucha po czym wypuścił z uścisku i złapał panią, żeby dopracować szczegóły kwestii, jaką miał wygłaszać. a ja zostałam tam analizując to, czego przed chwilą doznałam odruchowo przytykając ucho na wysokości Jego serca. nie biło naturalnie. kumple, ta. jeszcze kumple, jeszcze.
|
|
 |
|
za dużo wiedział. potrafił z mojej miny, spojrzenia czy gestów wyczytać dosłownie wszystko. nawet mi to pasowało, dopóki dawałam radę ukrywać, że tak naprawdę jest mi obojętny.
|
|
 |
|
teraz tylko się ogarnąć na ognisko i dobrze rozpocząć te wakacje z postanowieniem, że będą najlepszymi, jakie można sobie wyobrazić. nie spierdolić sprawy przez uśmiech jednego kolesia i fakt, iż to już koniec, ostateczny, nie będzie nic dalej.
|
|
 |
|
Człowiek przemija przytłoczony przez problemy dnia codziennego. I najgorsze, że nie może nic z tym zrobić.
|
|
 |
|
Moją głupotą jest naiwność, bo nadal wierzę, że zrozumiesz i powrócisz .
|
|
|
|