 |
|
Ciągle drży moje serce, gdy pamięć przywołuje Ciebie.
|
|
 |
|
Nawet milczenie z nim miało inny wymiar - metafizyczny. To nie była jakaś tam niezręczna cisza, która uwierała i stawała się nieznośna. Nikt od niej nie uciekał. Nie wymyślał bzdur, byleby tylko przerwać tą niezręczność. Czasami ta cisza mówiła za nich. Tym niemym językiem tworzyła więź, silną barierę, przez którą świat nie mógł się przedostać.
|
|
 |
|
Położyłam dłoń na sercu.- Coś się stało?- spytał zaniepokojony - Czy pytasz czy mnie serce boli?- A czy to ma jakiś sens? Wydajesz się smutna - Tak, boli mnie serce, nic innego mnie nie trapi ? - Boże święty a co ty masz z sercem? Jesteś chora? Proszę tylko nie mów że jesteś chora na serce , prosze tylko nie to - jego oczy zrobiły się szklane objął moją postać w pasie i dał buziaka - nie, nie. a co by bylo gdybym ci tak powiedziala ? - nie wie.. nie umialbym zyc z mysla ze ty tez nie mozesz - spojrzalam na niego rozchylając lekko wargi, zbieralo mi sie na spontaniczny placz - nie , nic mi nie jest, tylko coś mnie ścisnęło to pewnie przez te nerwy związane ze szkoła - uśmiechną się do mnie słodko. Nie miałam serca żeby mu powiedzieć że nie jest tym którego kocham.
|
|
 |
|
Może i mam małe cycki, ale za to wielkie serce . / retrospekcyjna
|
|
 |
|
- przecież mówił , że mu zależało. Powiedziałam resztkiem sił wydobywając niemą barwę głosu do brata. - obiecywał mi tak wiele , mieliśmy żyć długo i szczęśliwie i mieć gromadkę dzieci , a teraz tak po prostu odszedł. Powiedz , że wróci błagam . Wtulałam głowę w Jego ramiona , zostawiając na jego śnieżnobiałej bluzie czarne ślady rozmazanego tuszu. - Tak , siostra wróci. Głowa do góry. Mówił całując mnie w czoło. Na te słowa uśmiechnęłam się do niego i zasnęłam z głową na Jego kolanach. Wiedziałam jak bardzo nienawidzi tego skurwysyna , za to co mi zrobił, wiedziałam że gdy go tylko spotka to chyba go zabije , wiedziałam że chciał powiedzieć że dobrze by zrobił jakby nie wracał, ale On powiedział to co chciałam usłyszeć. Pomimo tak wielkiej nienawiści, którą pałał do tego gnojka potrafił powiedzieć to , tylko dlatego żebym się uśmiechnęła. Kocham Cię, brat. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
- przecież mówił , że mu zależało. Powiedziałam resztkiem sił wydobywając niemą barwę głosu do brata. - obiecywał mi tak wiele , mieliśmy żyć długo i szczęśliwie i mieć gromadkę dzieci , a teraz tak po prostu odszedł. Powiedz , że wróci błagam . Wtulałam głowę w Jego ramiona , zostawiając na jego śnieżnobiałej bluzie czarne ślady rozmazanego tuszu. - Tak , siostra wróci. Głowa do góry. Mówił całując mnie w czoło. Na te słowa uśmiechnęłam się do niego i zasnęłam z głową na Jego kolanach. Wiedziałam jak bardzo nienawidzi tego skurwysyna , za to co mi zrobił, wiedziałam że gdy go tylko spotka to chyba go zabije , wiedziałam że chciał powiedzieć że dobrze by zrobił jakby nie wracał, ale On powiedział to co chciałam usłyszeć. Pomimo tak wielkiej nienawiści, którą pałał do tego gnojka potrafił powiedzieć to , tylko dlatego żebym się uśmiechnęła. Kocham Cię, brat. |imagine.me.and.you|
|
|
 |
|
mogła godzinami siedzieć w łazience , w której znajdowała ciszę i niezywkły spokój . kładła się wtedy do wanny i otulając się po szyję pachnącą pianą czytała tandetne i kiczowate romansidła z kolekcji babci , wyobrażając sobie , jaki byłby jej facet w postaci wciąż nieogarniętego i wrażliwego romantyka . / tymbarkoholiczka
|
|
 |
|
Podobno nie można żyć bez miłości. Ja osobiście uważam, że tlen jest ważniejszy.
|
|
 |
|
` Daj bucha , flaszkę i pięć minut a opowiem Ci o moim życiu ..
|
|
|
|