 |
|
Czytając młodszej siostrze bajkę o księżniczce zapytała się „ a Ty jesteś księżniczką dla swojego chłopaka ?” Przytuliłam się i odpowiedziałam „ Tak Smerfie , najszczęśliwszą księżniczką w całym królestwie.”/namalowanaksiezniczka
|
|
 |
|
Czy wszystko pozostanie tak samo, kiedy mnie już nie będzie? Czy książki odwykną od dotyku moich rąk, czy suknie zapomną o zapachu mojego ciała? A ludzie? Przez chwilę będą mówić o mnie, będą dziwić się mojej śmierci - zapomną. Nie łudźmy się, przyjacielu, ludzie pogrzebią nas w pamięci równie szybko, jak pogrzebią w ziemi nasze ciała. Nasz ból, nasza miłość, wszystkie nasze pragnienia odejdą razem z nami i nie zostanie po nich nawet puste miejsce. Na ziemi nie ma pustych miejsc. // H. Poświatowska
|
|
neast dodał komentarz: do wpisu |
12 października 2011 |
 |
|
wiecie co robi teraz mój brat, mający faze? dłubie se palcami u nóg w nosie. ten to ma dopiero nasrane w bani. // neast
|
|
 |
|
taaa uwielbiam, kiedy braciak otwiera drzwi i wpierdala mi się do pokoju z prześcieradłem na głowie i wrzeszczy na cały dom : jeeeestem ghoooosteeeem! pojeb, no pojeb. ♥ // neast
|
|
 |
|
LEKCJA POLSKIEGO. ROZMOWA O UCZUCIACH. - a Ty co powiesz dla chłopaka, który Cię skrzywdził? użyj eufemizmu. -"jeb się na ryj frajerze. jak Cie spotkam to urwe Ci jaja i obije morde. przyrzekam" -miał być eufemizm!! - to był eufemizm.. // neast
|
|
 |
|
-kto zeżarł mi kanapkę?! -na pewno nie Amy Winehause. // neast
|
|
 |
|
-ej, ciekawe co jedzą ptaszki.. - ja tam nie wiem.. - a Ty Damian czym karmisz swojego ptaszka? -niczym! -a więc ptaki są samożywne. huehuehuehuehue. // neast
|
|
 |
|
LEKCJA WOSU. - dziecko, ja wierze w Twoje umiejętności, że gdzieś w głębi Ciebie siedzi mądry człowiek. powiedz mi co oznacza skrót PO? - Polska? -moja nadzieje co do Twojego intelektu obróciła się w popiół. // neast
|
|
 |
|
nigdy nie posiadałam nic cudowniejszego niż świadomość, zniknięcia z tego brudnego świata. ucieczka i przeniesienie się w najcudowniejsze miejsce na ziemi. w Twoje ramiona, które są moim małym wehikułem, pomagających mi przez chwilę nie istnieć.
|
|
 |
|
i mogła leżeć na zimnej, marmurowej ziemi, cała potargana, umorusana w tuszu do rzęs. zaziębnięta, w sukience, która swoim wyglądem wcale jej nie przypominała. przechodni patrząc z góry, nie zwracali na nią uwagi. przecież w dłoni trzymała woreczek z białym proszkiem, co równoznaczne było z jej furiactwem, roztargnieniem i głupotą. nie zasługująca na krztę współczucia, przeniosła się na inny marmur. równie zimny. perfekcyjnie odsuwając znicze, ułożyła się płycie, układając głowę tuż przed nagrobkiem. wiedziała, że tylko na jego pomoc może liczyć. tylko on jest w stanie, dać jej ciepło, którego nie zaznała nigdy więcej, zaraz po tym, jak wyrwano go z jej objęć, zakopując 5 metrów pod ziemią.
|
|
 |
|
szept jest najbardziej podniecającą formą rozmowy. lubię kiedy szepczesz w moje usta. rozchylone, gotowe i zwarte do konwersacji. mimo sprzeciwów, zapełniające się Twoim oddechem zamiast słowami odpowiedzi.
|
|
|
|