 |
|
LEKCJA WF-u. -Natalia P. -jestem. nie ćwicze. -dlaczego? -bo musze trzymać kredens. -aha? -Gabiela K? -nie ćwicze. -dlaczego?! -bo mąż orał mną pole! cała grupa: HAHAHHAHAHAHAHAAH! a mina trenera? bezcenna! // neast
|
|
 |
|
- nie byłem aż tak pijany! -stary! rzucałeś moim chomikiem, krzycząc 'pikaczu wyzywam Cie!' // kwejk
|
|
 |
|
-niech stąd spieprza! - nie klnij. -no normalnie za moment jej wykurwie jeżeli nie zabierze stąd tego idealnego tyłka! znów przeklęłam?! o ja pierdole! // neast
|
|
 |
|
Ból kaca, smak krwi i smród świata, znów flacha, znów katar i znów wracam. Mówią: wytrzeźwiej, słyszałem to nie raz, mówią: widzę jak upadasz, odpowiadam: to nie ja. // czyjeś
|
|
 |
|
Czuję mniej, widzę więcej, dobra, lej, bo mi się trzęsą ręce. // szuwar
|
|
 |
|
to jest coś w stylu jesteś chujem, ale wróć. // czyjeś
|
|
 |
|
Wiesz czemu jestem zły? bo na końcu gdy wszyscy zwątpili zostaliśmy my. przetrwaliśmy dzięki zasadom, które znamy. // pih
|
|
 |
|
prowadzimy mojego braciaka z imprezy: -w dupe mi zimno..-zamknij sie! -w dupe mi zimno.. -zamknij ryj! już do domu niedaleko. -w dupe mi zimno.. -ej, chłopaki! on ma spodnie w kostkach! // neast
|
|
 |
|
przeolbrzymi głaz, w moim gardle, uniemożliwiający mówienie. i niemoc, bezsilność na taką skalę, że nawet łzy nie chciały ze mnie wyjść siłą, sprzeciwiając się moim nakazom. 10 piętro. butelka, za oblanie naszej miłości. i upadek. Ciebie i złożonych mi obietnic. mój uprzedni krzyk, że miłość dodaje skrzydeł. zaprzysiężenie, że miłość uskrzydla. Twoja chęć pokazania mi, że się ze mną zgadzasz. a jedyną myślą jaka mną targa, jest chęć ponownego zabicia Cię miłością.
|
|
 |
|
wpatrując się w smugi papierosowego dymu, widzę Twoje spojrzenie. przecież jest dosłownie wszędzie, a ja mimo wszystko powoli zapominam jak nerwowo skurczały się Twoje tęczówki, kiedy wypowiadałeś dwa,niezwykle prymitywne słowa względem mnie. palę. podoba mi się połączenie Ciebie i powolnej śmierci. z każdą kolejną sekundą, nikotywnowego tańca w moich płucach, jestem corazj bliżej końca. papieros za papierosem. sekunda za sekundą. umieram. raz, dwa, trzy - jestem coraz bliżej Ciebie kochanie.
|
|
neast dodał komentarz: do wpisu |
19 października 2011 |
 |
|
nie musisz słuchać - Ty masz słyszeć co do Ciebie mówie. // neast
|
|
|
|