 |
|
Mógłbym być psychiatrą, chociaż nie wiem bracie, mój znajomy mi powiedział, że i tak leczę rapem/ O.S.T.R
|
|
 |
|
Nie jestem piękny, by pieprzyć o miłości, mam tą jedyną, gdy inni do jednej niedorośli/ O.S.T.R
|
|
 |
|
Nie potrafię skakać, nie potrafię leczyć, nie potrafię tańczyć, a cieszę się z małych rzeczy/ O.S.T.R
|
|
 |
|
Jesteś taka piękna nagrana na dźwiękach wszystko co mi mówisz biorę kochana do serca/ O.S.T.R
|
|
 |
|
Ale ja wcale nie byłem pijany...Stary, ściskałeś nieznajomego starego brodatego mężczyznę wołając "Dumbledore, TY ŻYJESZ"
|
|
 |
|
Ale ja wcale nie byłem pijany...Stary, pytałeś krzesła, czy możesz się przysiąść!
|
|
 |
|
Mam wersów w bród i wszystkie z nich są wielkie, a ty co najwyżej możesz pograć z ojcem w butelkę. / Słoń
|
|
 |
|
Ale ja wcale nie byłem pijany...Stary, kiedy robili Ci tatuaż z henny, krzyczałeś, że to obrzydliwie bardzo boli.
|
|
 |
|
Ale ja wcale nie byłem pijany...Stary,zabrałeś mojego iPhona i mówiłeś,że to jabłko jest zatrute.
|
|
 |
|
Cały świat może być Twój jak słońce na blokach, uwierz mi, jeszcze się w Polsce zakochasz/ O.S.T.R
|
|
 |
|
to my niepokonani, choć mają nas za nic.
|
|
 |
|
Ile znaków zapytania zawisło nad mym życiem, odpowiadam z wykrzyknikiem mieszaniną błędnych liter.
|
|
|
|