 |
|
cyrklem na ręce wycięte serce. dłoń zalana krwią, ja powtarzam: nigdy więcej.
|
|
 |
|
Bała się swoich myśli, przerażały ją coraz bardziej. nasilały się do najgorszego stopnia negatywności.
|
|
 |
|
gdybyś zobaczył szczęście, które dzięki Tobie miała, nie odważyłbyś się jej tego odebrać
|
|
 |
|
Zawsze, kiedy po mnie przychodził moja mama mówiła - No, to będzie picie! Mam przyjechać zeskrobać Was z ulicy, czy sami dacie radę? - A my zawsze odpowiadaliśmy tak samo, z tym samym znudzeniem - Saaaami.. - I wychodziliśmy jak najszybciej z mojego domu, by uniknąć następnych pytań, na które niekoniecznie chcieliśmy odpowiadać
|
|
 |
|
Jej życie obróciło się o 180 stopni. Kiedyś krzyczała radością, a dzisiaj wkłada wielkie słuchawy na uszy, topi się w melancholijnych melodiach i krzyczy szeptem, przerywając głośną ciszę, która tak bardzo jej ciąży...
|
|
 |
|
Chciałabym Ci coś powiedzieć, ale nie wiem, czy warto.
|
|
 |
|
Upierałam się przy tym, że nie jesteś taki, jak inni.. Jednak myliłam się. Zauważyłeś mnie dopiero wtedy, gdy oblałam się wodą i musiałam zdjąć bluzę. Miałam wtedy koszulkę ze sporym dekoltem, a Ty bezwstydnie zamiast na moją twarz patrzyłeś się na mój biust.. Straciłam nadzieję w to, że kiedyś znajdzie się facet, który nie będzie przywiązywał do tego największej wagi..
|
|
 |
|
szłam szkolnym korytarzem. gdy nagle zorientowałam się, że wszyscy zaczęli się przepychać. pomyślałam, że pewnie znów ktoś się biję . nagle ktoś wcisnął mi karteczkę w rękę . nie miałam pojęcia kto to był, bo zrobił się wielki tłok na korytarzu . otworzyłam karteczkę . "malutka . przyjdź po prostu teraz pod sklepik, proszę . i bardzo Cię przepraszam za wszystko ." nie byłam pewna czy to On, ale pomyślałam , że co mi w końcu szkodzi . poszłam . stał tam On. sam . nie było nikogo więcej . stał taki smutny . podeszłam i zapytałam co chce . spojrzał na mnie , przytulił mnie i powiedział " ejj . tylko bądź przy mnie " uśmiechnęłam się , szarpnęłam i zaczęłam "uciekać". krzyknęłam , że musi mnie najpierw złapać . jak takie czubki ganialiśmy się po korytarzu . w końcu mnie złapał i namiętnie pocałował. wtedy na górny korytarz weszła dyrektorka. my stoimy z takimi minami co teraz. ona się tylko uśmiechnęła i poszła dalej.a ja wtuliłam się w Niego tak mocno .
|
|
 |
|
czasem mam takie dni kiedy nawet nie kontroluje tego, że co drugie moje słowo to jakieś przekleństwo ..
|
|
 |
|
- Głupia jesteś . - Nie możesz powiedzieć , że jestem głupia . Możesz powiedzieć że twoim zdaniem jestem głupia . - Moim zdaniem jesteś głupia . - Mam w dupie twoje zdanie .
|
|
 |
|
- Spałeś z nią ? - Nie , całą noc nie zmrużyliśmy oka .
|
|
 |
|
- Bolało jak spadałaś z nieba , aniele ? - Nie , zmęczyłam się wychodząc z piekła .
|
|
|
|