 |
|
Zawsze byleś tajemniczy. Nigdy nie mogłam Cie rozgryźć, zrozumieć. Wszystkich chłopaków umiałam, tylko nie Ciebie. To coś w stylu Edwarda ze zmierzchu: on słyszał myśli wszystkich ludzi oprocz jej. To niesamowite.
|
|
 |
|
nienawidzę patrzeć na ciebie i widzieć w twoich oczach miłość do innej.
|
|
 |
|
Drogi pamiętniku, dziękuje ci za ten rok. Byłeś i jesteś moim przyjacielem. Wiem, że cierpiałeś, gdy ja cierpiałam. Wiedziałeś o mnie wszytko. Wiedziałeś jak trudny był dla mnie ten rok jak ciągle pisałam o jego oczach, jak płakałam nocami, jak miałam myśli samobójcze, jak bolał mnie brzuch, gdy miałam okres, jak bałam się spać, gdy mój misiek był w praniu, jak trzymałam wiecznie telefon na wypadek gdyby napisał. Ale teraz oświadczam Ci, że to koniec! Nie będę już płakać, tęsknic, cierpieć. Zamykam rozdział i zaczynam nowy- lepszy. - Z.
|
|
 |
|
lubię się nudzić, ale tylko wtedy, kiedy ty siedzisz obok mnie.
|
|
 |
|
obejmuje cie ramionami i mam nadzieje, że nie robie źle. patrzę się na ciebie i mam nadzieje, że mnie nie zranisz. kocham cie i mam nadzieje, że czujesz to samo.
|
|
 |
|
Wiem, że czekasz tu na mnie, abym wróciła, ale nie chcę przezywać tego rozczarowania kolejny raz.
|
|
 |
|
Łzy sprawiają, że rdzewieję. Czuję się słabsza, bardziej zagubiona, lecz pomagają mi przetrwać na tym świecie.
|
|
 |
|
Czekaj na mnie, kiedyś wrócę.
|
|
 |
|
mimo mnóstwa zaliczonych gleb na lodowisku było miło, bo ty tam byłeś. byli oni, było okej. na dwie godziny zapomniałam o otaczających mnie dwulicowych ludziach, o miłości, tęsknocie i bólu psychicznym, który uniemożliwia mi normalne funkcjonowanie.
|
|
 |
|
wyrośnij z tego cholernego 'nie chcę miłości', bo mnie już kurwa szlag trafia. proszę.
|
|
 |
|
masz tapety więcej na ryju, niż ja w pokoju.
|
|
 |
|
wieczorna kawa, papieros, ja na parapecie i twoje zdjęcie palące się na dachówce- mogę stwierdzić, że ten wieczór jest bardzo miły.
|
|
|
|