 |
|
Za każdym razem kiedy wychodzę z domu boję się , że go spotkam w obecności innej , lepszej . Wyobrażam sobie wtedy , iż przechodząc obok nich ze spuszczoną głową on podchodzi do mnie , łapie mnie za podbródek i łączy nasze usta . W rzeczywistości mijam go ze łzami w oczach , nie mówimy sobie "cześć" , ani nie posyłamy sobie pełnych żalu spojrzeń . Jest tak jakby wcześniej nie było nic .
|
|
 |
|
Myślę , że mimo wszystko moglibyśmy być znów razem . Wystarczyłaby jedynie odrobina nadziei . Bo to dzięki niej możemy uwierzyć nawet , że kiedyś nadejdzie to upragnione 'lepsze jutro' .
|
|
 |
|
Pragniemy szczęścia, a nie potrafimy kochać, wymagamy szczerości, a nie potrafimy rozmawiać , stawiamy na wierności, a zdradzamy tych których kochamy.
|
|
 |
Łzy dają mi ukojenie i spokój wewnętrzny. Oczyszczają z negatywnych uczuć.
|
|
 |
Ale mało kto potrafi zauważyć, że coś jest nie tak. Czasem mówiąc, że jest dobrze, wiem, że siebie oszukuję.
|
|
 |
I co z tego że mamy problemy, kogo to interesuje.
|
|
 |
chciałam być dla ciebie kimś, kogo było by brak.
|
|
 |
Nie każdy uśmiech jest oznaką radości, wiesz?
|
|
|
|