 |
|
cz..2:Po głowie zaczęły krążyć mysli, że to On zamknął ją samą. Bez żadnej pomocy. Bez żadnej nadziei. Bez słowa otuchy i pomocnej dłoni. W duszy powiedziała sobie, że Go nienawidzi, a jednak jej serce tak bardzo Go kocha. To On odebrał jej życie i wolność zamykając ją w tym pokoju. Czuła że z żalu pęknie jej serce. Kochała Go, a On poprostu ją zostawił. Samą, bezradną. Myślała co Mu powiedzieć gdy Go zobaczy. Przeprosić, podziękować czy poprostu płakać. Siedziała sama nie mogąc nic zrobic. Wiedziała że ją nienawidzi.
|
|
 |
|
cz..1:˙Obudził ją nagły błysk światła. Nieświadoma niczego otworzyła powoli oczy. Siedziała sama w ciemnym pokoju. Zamknięta wśród czterech ścian. Na sobie miała tylko białą, cieniutką sukietnę. Zobaczyła że siedzi skulona w kącie. Burza ucichła. Rozejrzała się powoli po pokoju, a wszystko widziała jakby za mgłą. Na środku pokoju stało krzesło i stół na którym stała wygasła świeca. Jedynie światło to już tylko promienie księżyca wpadające przez okno. Po omacku nie wiele widząc znalazła drzwi i leciutko nacisnęła klamkę, ale drzwi nie drgnęły. Były zamknięte. Z jej niebieskich oczu zaczęły sączyć się krople błękitnych łez. Płakała. Nie wiedziała co ma zrobić. Podeszła do okna. Blask księżyca oświetlał drzewa znajdujące się w oddali, a przed nią szyba, a za szybą przestrzeń. Zielona trawa połyskiwała od kropel wody. Zamysliła się. Tak bardzo chciała być teraz na zewnątrz. Położyć się na mokrej trawie i trzymać za rękę...Jego...Nagle jej myśli się urwały
|
|
 |
|
cz...2:Ona wierzyła, że on ją naprawdę kocha, że czuje to samo...Zgodziła się natychmiast, lecz ten chłopak zrobił to samo, co za pierwszym razem - znudził się i zostawił...
Stanęła na parapecie, skoczyła w dół. Spadając słyszała w swoim mieszkaniu dzwoniący telefon. To dzwonił on, powiedzieć jej, że już wie, że kocha ją naprawdę, jak nikogo do tej pory. Tak, rzeczywiście ją pokochał, było już za późno. Ona już nie żyła...
|
|
 |
|
cz..1:˙˙Kochała go... Kochała go od dawna...Ponad życie ! Wszystko co robiła, robiła z myślą o nim! Zawsze nosiła z sobą mały portfelik, a w nim widniało jego malutkie zdjęcie, które zrobiła po kryjomu podczas wakacji. Płakała przez niego, cierpiała jak nikt...Płakała z cierpienia, że serce bolało...
Zawsze marzyła, że kiedyś obudzi się rano, a on będzie tuż obok niej...Wierzyła w te marzenia...
Pewnego dnia siedziała zupełnie sama, niezmiernie zamyślona, płakała...Podszedł on, przytulił ją, powiedział: "Nie płacz więcej". Od tej pory byli razem. Do czasu...Po krótkim czasie znudziła mu się i ją zostawił, lecz fakt, iż nie mógł znaleźć innej dziewczyny pogrążał go. Prosił, by wróciła.
|
|
 |
|
To co odeszło już nie wróci, stracony czas, żałujesz? Nie musisz....!!
Co było wczoraj to przeszłosć. Stawiam na jutro - Postawisz ze mną ?/toolkaa
|
|
 |
|
To, że płaczę czasem nie znaczy, że jestem słaba! To, że nie zawsze uśmiecham się nie znaczy, że nie jestem szczęśliwa! To, że często marzę nie znaczy, że nie patrzę realnie! To, że kocham za mocno nie znaczy, że można mnie ranić! To, że nienawidzę nie znaczy, że jestem zepsuta! To, że czasem milczę nie znaczy, że nie wiem co powiedzieć! To, że nie wiem co robić nie znaczy, że nie wiem jak żyć! ************************************************************* Jestem jak wulkan ....... Wybucham bez ostrzeżeń Jestem jak ogień ....... Niszczę złudzenia Jestem jak rzeka ....... Nie oglądam się za siebie Jestem jak gwiazdy ....... Spełniam życzenia Jestem jak noc ....... Zapowiadam dzień. Jestem jak dźwięk ...... Rozbrzmiewam śmiechem Jestem jak kropla deszczu ....... Żyję chwilą Jestem jak wiatr ...... Tak trudno mnie zatrzymać Jestem jak nadzieja ........ TAK ŁATWO MNIE STRACIC [.!]/toolkaa
|
|
 |
|
mam dziwne uczucie, kiedy czuję¶, że ktoś z dnia na dzień oddala się ode mnie coraz bardziej. Czuję, że nie mam takich sił, aby to powstrzymać. nawet nie mam takiej możliwości, to dzieje się zbyt szybko. [ w.p.k ]
|
|
 |
|
czasem zastanawiam się "Dlaczego nauczyli nas kochac,ale nie nauczyli przestawac??"bo jak uczą kochac to i powinni nauczyc nas też przestawac kochac....../toolkaa
|
|
 |
|
'bicie serca jak beef, który kieruje umysłem, kiedy wtapiam się w to, o niczym innym nie myślę.'
|
|
|
|