 |
|
jeszcze rok temu byłam najszczęśliwsza nastolatką na świecie, dziś już nie mam powodu do uśmiechu. ~ nara.pjona
|
|
 |
|
jeżeli masz kilku przyjaciół, dziel znajomość tak, aby żadne z nich nie poczuło się zranione, jeśli tego nie potrafisz, nie zasługujesz na NIKOGO.
|
|
 |
|
Boże, proszę nie odbieraj mi i jego ♥ ~ nara.pjona
|
|
 |
|
nie było Cię, gdy Cię potrzebowałam. cholerny standart.
|
|
 |
|
gadaliśmy na skype.nagle wpadło mi do głowy pytanie:'weź powiedz mi swoją definicję miłości'.nie chciał odpowiedzieć,ale w końcu Go ubłagałam.powiedział,że mi to napisze.liczyłam na to, że dostanę wiadomość typu:'miłość to kupa'-bo często właśnie tak to określał.poczekałam chwilę,gdy na gg pojawiła mi się wiadomość od Niego:'miłość?to codzienne troszczenie się o to czy Ona się uśmiecha,i czy aby na pewno jest szczęśliwa. to wyczekiwanie na stukot Jej szpilek,gdy wiesz,że ma przyjść.to spoglądanie w Jej oczy,i dostrzeganie w nich codziennie nowych emocji.to zaciąganie się zapachem Jej ciała,jak powietrzem,którem pozwala Ci oddychać.to muskanie Jej ciała ustami,i świadomość,że jest tak delikatne,że trzeba je chronić zawsze.to płacz,ale też łzy szczęścia.to coś co pozwala Nam żyć.a tak poza tym miłość to kupa'.czytałam to,nie wierząc,że stać Go na takie słowa.od tamtej pory wydrukowane,wiszą nad moim łóżkiem,jako jedne z lepszych słów,jakie w życiu czytałam.
|
|
 |
|
' Martyna?' - ' Przecież Ty ' nie wiedziałam co mówić ' żyję, to była fikcja, upozorowany pogrzeb i to wszystko, proszę cię nie mów nikomu' mówiła ' ale, Jak mogłaś !? Wiesz co wszyscy przeżywają!? Wiesz co Kaja przechodzi!? Wiesz jak wszyscy ciepią ?' pytałam ' ale' - ' jak mogłaś, dlaczego?!' krzyczałam na nią ' przepraszam, nie miałam wyjścia' szpetała ' mnie przepraszasz?! Przepraszaj najbliższych ! ' mówiłam ' proszę, nie ... Oni nie mogą wiedzieć' płakała ' za późno' rzekłam ' proszę' błagała ' Oni wszyscy, Jak mogłaś, oni cię kochają, jak mogłaś ich tak zranić, jak mogłaś im to zrobić ?!' krzyczałam płacząc ' przepraszam' szeptała ... Boże to tylko sen, Boże dlaczego? ; (
|
|
 |
|
Pisałeś w listach: Już tylko ty. Pisałeś: Przyjadę.-zabrakło dni. Wyznałeś miłość, tak z tysiąc razy ja już nie wierzę.Ten list mnie parzy. Obiecywałeś szczęśliwą rodzinę. Sam robiłeś dobrą, do złej gry minę. Zarzekałeś się ufnością, wtedy żyłam płaczem. Bardziej wiarygodny był pocztowy znaczek.. Lata mijały,z latami daty, a ty pisałeś: Już jestem bogaty.! Błagałeś: Odpisz...nie będę tu tkwił. Miałam odpisać, zabrakło mi sił.
|
|
 |
|
Zrozumiałam, że kogoś potrzebuje.. Długo po tym jak odszedł z mojego życia..|szysza.zo
|
|
 |
|
tak strasznie tęsknie, za tym jego głupim ryjem.
|
|
 |
|
Proszę uderz mnie w twarz,gdy przy poznaniu,kolejnego faceta powiem że jest inny niż wszyscy!!!
|
|
 |
|
Uwielbiam moją siostrę która codziennie rano budzi mnie do szkoły żebym nie zaspała,za to że zawsze mogę sobie z nią o wszystkim porozmawiac,powygłupiac się jak małe dzieci,posłucha muzyki....Zawsze mogę przyjśc i się do niej przytulic bardzo ją kocham i nie wiem jak bym sobie bez niej poradziła......Od małego byłyśmy papuszki nierozłączki,teraz też jesteśmy ale to nie oznacza że się wcale nie kłócimy....,Bardzo ją kocham i wiem że ona mnie też.....Mojej siostry nie zamieniłabym na zadną inną,i to nie prawda że nie raz jaki ludzie mówią że jak jest starsze rodzeństwo to jużsie nie umie dogadac z tym młodszym..WCALE TAK NIE JEST!!!!ja też mam jakoś rodzeństwo starsze i młodsze i się potrafimy dogada tą jedną najbardziej i najbardziej uwielbiam z nią rozmawiac..../toolkaa
|
|
|
|