 |
|
Błagam, niech to nie będzie jeszcze koniec.
|
|
 |
|
I teraz chcę tylko przestać się tak czuć. To boli tak cholernie.
|
|
 |
|
Bałam się znowu zostać zraniona, i zostałam.
|
|
 |
|
Pierwszy raz od kilku lat poczułam coś takiego.
|
|
 |
|
Jeszcze mnie nie poznał, a już mnie zostawił.
|
|
 |
|
– Szczerze? Jestem zmęczona.
Facet roześmiał się.
– Niedługo świt – przypomniał.
Potrząsnęłam głową.
– Nie chodzi mi o takie zmęczenie.
– To o jakie?
– O takie… Takie prawdziwe, dogłębne. Takie, którego nie możesz odespać. Jestem
zmęczona… byciem.
Milczał przez dłuższą chwilę, a potem zwolnił i kątem oka dostrzegłam, że patrzy
na mnie.
– Nie okazujesz tego – powiedział.
– Nie okazuję wielu rzeczy.
Kolejne trzy kroki w absolutnej ciszy.
– To pewnie też jest męczące.
|
|
 |
|
Przez niektóre dziewczyny w naszym wieku mam ochotę przytulić swoją mamę i podziękować jej za to, jak mnie wychowała.
|
|
 |
|
już, już, już nie wytrzymuję tempa, wszystko, kurwa, skręca.
|
|
 |
|
Wszystko można zacząć od nowa. Nieważne co było. Tak mówi wiosna.
|
|
 |
|
Trzeba było z Ciebie zrezygnować już wtedy kiedy pojawiła się na moim sercu pierwsza rysa.
|
|
|
|