Powiedz co, jeśli jutro po prostu gaśnie światło,
nie ma nic, wiesz, musisz na zawsze zasnąć, nie ma nic, myślę,
że czas już brać życie pełną garścią, trzeba żyć i łapać chwilę,
nawet ostatnią.
NIe myślałam, że gdy trafie do tej szkoły tak się zmienie. Życie nie stało sie inne ale ludzie którzy mnie otaczają nadali mu sens. Nagle po tylu latach spotałam ludzi z którymi odrazy stworzyłam rodzine. Teraz nie wyobrażam sb życie bez nich.
a teraz mi powiedz jak bardzo można nienawidzieć swojego ciała? prawie każdego centymetra? dlaczego ból nie jest silniejszy od nienawiści do siebie samej? dlaczego siła woli nie jest tak ogromna jak nienawiść do ciała i do duszy, która w nim jest? no czemu?