 |
|
To jest już koniec.
Nie ma już nic.
|
|
 |
|
Powiedz tylko słowo, a znów będę blisko.
|
|
 |
|
Jeszcze nie znasz siły moich słów.
|
|
 |
|
Jesteś tylko człowiekiem, a dajesz mi
więcej szczęścia niż wszystko na świecie.
|
|
 |
|
Słowa parzą, cisza łamie serce.
|
|
 |
|
Wszystko skończone jest między nami,
nie wymuszaj miłości,
nie szantażuj łzami.
|
|
 |
|
Ciężko było by patrzeć w
Twoje oczy i nie czuć nic.
|
|
 |
|
Pyskuję. jestem cholernie wredna - bo często gubię granicę pomiędzy ironią a najzwyczajniejszym
w świecie chamstwem. mimo iż jestem odważna, często cofam się przed pewnymi celami w życiu, bo
po prostu się ich boję. wszędzie jest mnie pełno - lubię prowokować, i kłócić się. mam swoje
zdanie, którego uparcie bronię. często chodzę smutna. nauczyłam się udawać 'szczery' uśmiech.
często zawodzę, i dość często jestem po prostu beznadziejna. wiem, mamo - nie taką chciałaś mieć córkę..
|
|
 |
|
mam w nim wsparcie.. czuje to. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
How do you keep going when the worst things happen? / Słodkie kłamstewka.
|
|
 |
|
Ileż to razy słyszała już ten głos. Tylko że akurat dzisiaj brzmi jej on jakoś inaczej. Jest bardziej zachrypnięty. Jakby docierał do niej z daleka, skądś, gdzie ona sama chyba nigdy jeszcze nie była. A gdzie człowiek trafia tylko wtedy, kiedy czuje się samotny. Zbyt samotny. Tam akurat głos staje się zbędny, bo nie ma nikogo, kto by nas wysłuchał.
|
|
 |
|
Ucisk w klatce piersiowej. Potworny ból serca, ukłucie jakiego nigdy nie czuła. Potężna kula stanęła jej w gardle, łzy zaczęły spływać po bladych policzkach. W jednym momencie ogarnęło ją przerażanie, panika jakiej nie zaznała nigdy dotąd. 'Czy ja umieram?' pomyślała w panice zaciskając powieki, błagając, by choć na moment ból zniknął. - Powietrza.. - Szepnęła słabym głosem i osunęła się na ziemie tracąc przytomność. Jej ostatnią myślą huczącą w głowie było zdanie ' czy ja umieram? ' / rebelangel
|
|
|
|