 |
Ja nie chciałam być wzorem, nie domagałam się tego, może gdzieś była ta chęć bycia doskonałym, omylnie rozumiana, bo ja chciałam być najlepsza, tak, lecz wedle swoich ram. Nie mówcie jak Wam się teraz nie podobam, bo ja naprawdę słucham, ale nie biorę żadnego z tych słów do siebie. Zrozumcie błędny odczyt mojej osoby; pedagogika na niewiele się zdała. Nie mówcie mi o zmianach, bo to, że przez wiele lat bardziej dusiłam coś w swoim wnętrzu, nie znaczy, że miałam inne priorytety. I nie wmawiajcie mi, że jedno czy dwa postępowania zmienią moje życie, bo to, że czegoś nie widzieliście wcześniej znając wyimaginowany obraz mojej osoby nie znaczy, że tego nie było do cholery.
|
|
 |
-zabije go.... - kogo? - amorka... - amorka?!...a za co.... - za to że trafił moją szczałą w jego dupe.../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Najgorsze w tym wszystkim będzie spotykanie Ciebie. Patrzenie w Twoje oczy z tą pieprzoną świadomością że jednak coś do siebie czujemy jednocześnie wiedząc że bycie razem nie wchodzi w gre. / bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Jak jest? ... gorzej niż miało być, niż powinno i było przed tym wszystkim.../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Pół roku. Nie brzmi to już tak strasznie, zdaje się do zniesienia po ubiegłych czterech miesiącach i jest gdzieś ta wiara, coraz silniejsza, że damy radę. Przebrniemy przez to rozstawanie się - dla powrotów. Przez każdy z dni, kiedy będziemy gdzieś z dala od siebie o te kilometry, by w końcu otrzymać takie jak dzisiejszy z leżeniem na kanapie i ogarnianiem "ukrytej prawdy". Przez te nocne męczarnie, marznięcie i wewnętrzną pustkę, by za pół roku móc zasypiać z mniejszą wolną przestrzenią w łóżku.
|
|
 |
- Przytul się tu i idziemy spać. - Jasne, idziemy spać... Jak będziesz mnie łaskotał to na pewno zasnę.- Przepraszam, tak, zapomniałem, że idziemy spać. *Dźwięk połączenia do mnie, sięgam po tel* Nie ruszaj, przecież śpimy! - Boże, czasem ktoś dzwoni i się odbiera, nie? - Nie. - Nie łaskocz mnie! - Zakłócasz całe spanie, misiek, tym gadaniem. *Dźwięk połączenia do Niego po 5 min* - Odbierz to. - Śpię. - To się obudź i to odbierz. - Ja śpię, zobaczymy kto dłużej wytrzyma. *Momentalnie sięgam po komórkę i Mu ją podaję* - Przegrałaś. - Dobra, śpij. - Nie mogę, bo ciągle do mnie mówisz. - Tylko Ci odpowiadam. - Kochanie, my się nigdy nie wyśpimy, wiesz? Ale i tak mi to pasuje.
|
|
 |
Ogarniam setki problemów innych osób w czasie w który nie radze sobie ze swoimi problemami.../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Wiesz jak bardzo chciałam żebyś tu zastał? Jak trudno było pozbierać się w jedną całość po twoim wyjeżdzie i jak ciężko było opanować łzy gdy ktoś wypowiedział twoje imię? No właśnie... nie wiesz... bo po co.....co cie wogole to interesuje, nie? Ty tam dobrze się bawisz ani chwili o mnie nie myśląc ...a ja głupia czekam aż wrócisz żeby móc wtulić sie w ramiona których brakuje mi najbardziej.../ bo-ja-ciehie-chce
|
|
 |
Dlaczego w moim przypadku każdy nowo poznany facet po jakimś czasie okazuje się totalnym dupkiem?..../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Uwielbiam Cię w sposób o którym nigdy się nie dowiesz.../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Bo z niektórymi ludżmi jest tak że odchodza, przychodzą i znowu odchodzą. Reszta miesza w Twoim życiu jak w garnku z zupą pomidorową, wpieprza się w nie jakby nie mieli swojego .....swoich problemów ani swoich spraw którymi mogliby się zająć tak żeby nie przeszkadzać innym. To ludzka zawiść i nienawiść najbardziej wchodzi w nasze życie... interesują się wtedy twoimi sprawami tylko dlatego że te ich codzienność jest pełna banalnej rutyny.../ bo-ja-ciebie-chce
|
|
 |
Ogarnąć cały ten burdel w głowie związany z Twoją osobą to jak wygrać BMW w loterii sma... obie rzeczy tak samo nierealne... / bo-ja-ciebie-chce
|
|
|
|