 |
|
wymruczałaś komuś do ucha, że go kochasz czując się
bezpieczna w jego ramionach? ja nie zdążyłam.
|
|
 |
|
nie mam sił na próby, walki, marzenia, wspomnienia i gdybania.
nie mam już nadziei na lepsze dni, na powrót, pocałunki, przeprosiny.
nie mam ochoty nawet zastanawiać dlaczego stało się jak się stało,pierdole to
|
|
 |
|
bywa, że zapomnisz o co w życiu chodzi i błądzisz uliczkami, które w końcu okazują się ślepe i mimo, iż chcesz stojący na ich drodze mur roztrzaskać własnymi dłońmi nie możesz, a tak naprawdę skąd pewność, że jest coś dalej?
|
|
 |
|
zajęłabym się układaniem swoich spraw o ile takowe bym posiadała.
|
|
 |
|
Lubię nadgryzać twoje ego.
|
|
 |
|
ile bólu jest w Twoim uśmiechu?
ile w Twoich oczach jest bezsilności kiedy się śmiejesz?
ile błagalnego tonu jest w podziękowaniu za pomoc?
|
|
 |
|
miałam, straciłam, albo samo odeszło nie wiem.
tyle w tej kwestii.
|
|
 |
|
Szczerze, to nie wiedziałam co mam ze sobą zrobić, chciałam zapomnieć, choć na chwilę o nim nie myśleć, poszłam do salonu, wyjęłam z barku jedną wódkę, odkręciłam, i biała ciecz popłynęła mi do ust. /lookingforlove
|
|
 |
|
Zaczepiam swojego brata, a potem drę się przez pół domu, że mnie bije.
|
|
 |
|
fakt, że nie mogę pocałować się w łokieć
uświadomił mi, że są rzeczy,
które są poza moim zasięgiem.
|
|
 |
|
nikogo nie można winić.
to tylko dwoje ludzi,
którzy nie czują tego samego.
|
|
 |
|
patrząc na ten cały otaczający nas szajs, na tych pseudo mężczyzn, którzy próbują udawać drani, by kobiety wzdychały na ich widok. Przyglądając się kobieta, które marzą o tym by zmienić ćpającego drania w księcia na białym koniu, zerkając ukradkiem na kłócącą się parę o to, że po raz setny zdradziło jedno drugie myślę sobie, że jesteśmy żałośni.
|
|
|
|