 |
ból jaki mi zafundowałeś stał się moim nieodłącznym towarzyszem. dzięki Tobie poznałam smak cierpienia. za każdym razem stojąc pośród tysiąca kolorowych znicz zaciskałam pięści prowadząc nieustanną walkę z samą sobą. łzy napływały do oczu. w kieszeni jak zawsze znajdowała się żyletka i paczka papierosów, które tak starannie przed Tobą chowałam. nigdy nie lubiłeś gdy tak drastycznie niszczyłam swoje ciało. ta miłość trwa, bez Ciebie ale trwa. ~ liiminki
|
|
 |
może to głupie, ale czasem coś się udaje tylko dlatego, że wierzysz, że się uda. to chyba najlepsza definicja wiary, jaką znam.
|
|
 |
|
Niewiarygodna radość z istnienia drugiej osoby .
|
|
 |
czasem tak mnie to wszystko męczy , że nawet nie mam siły źle się czuć .
|
|
 |
Ci sami luzie dają nam ból i miłość. Ci sami
ludzie kochają i nienawidzą. Ci sami ludzie raz
chcą dać Ci wszystko, ci sami ludzie później
krzyczą FUCK YOU DZIWKO!
|
|
 |
“Znowu to samo, muszę ściągnąć rolety z okien wpuścić trochę światła. I znów udawać, że jest dobrze, a nie jest dobrze od dawna. Wczoraj w nocy nie spałem, która to noc z rzędu? I ile to jeszcze potrwa zanim zgaśnie to zło w sercu?”
♥
|
|
 |
Miłość to nie odrywanie się od filmu by przytulić osobę leżącą obok, miłość to oderwanie się od tej osoby by obejrzeć najlepszy moment w filmie.
|
|
 |
jest takie 7 dni w tygodniu, gdzie nic sie nie układa.
|
|
 |
muszę być skałą trwałą, co by się nie działo, całą energię kierować na nią. /małpa
|
|
 |
Wiesz, chce wiedzieć jak całujesz bo dostaje świra.
|
|
 |
No , Peres Peres ! ;-* . pozdrawiam Cie , deeeeebilu !;-p , dziekuje , za dziesiejsza rozmowe , ;-)*
|
|
|
|