 |
|
moim największym marzeniem jest żebyś dał mi już spokój, nie przytłaczał już.
|
|
 |
|
późny wieczór ona siedzi sama, cała zapłakana na huśtawce. płacze przez tego idiotę co złamał jej serce, bo założył się z kolesiami z osiedla. nigdy nie pomyślał jak ona będzie się czuła, nie pomyślał że wszystko będzie ją rozwalało od środka, każda myśl o nim, każde wspomnienie. nie myślał o tym że zdeptał jej najważniejsze marzenia obłoconym glanem. chciała wierzyć tylko w to że się wszystko ułoży.
|
|
 |
|
Nie jestem agresywna, czasami tylko kogoś piznę, drę modrę i rzucam przedmiotami.
|
|
 |
|
jesteś barbie metal, ave plastik i tipsy w górę!\m/ xd / powaliło mnie to:D
|
|
 |
|
i wiesz co ci powiem słoneczko? jebiesz mnie ty i ta twoja zajebista pewność siebie.
|
|
 |
|
my, moje myśli to tylko wsparcie i nadal mam nadzieję, że będziesz za mną tęsknic gdy zniknę.
|
|
 |
|
Siemasz, cześć i czołem syn nadziei po raz n-ty
Na bok sentymenty, być sobą, jebać trendy
|
|
 |
|
Znowu wódka z red bullem, jednym machem spalam szluga Wypuszczam powietrze, tylko dym zostaje w płucach
|
|
 |
|
to nie jest tak, że ja jestem bez serca, czasem muszę okazywać jego brak by nie dać się zdeptać, czasem jestem zbyt wredna, bo czuję niepokój, czasem muszę się bronić, żeby wyjść z kłopotów, czasem nie wiem co czuję i boję się sama, ludzie myślą sobie pewnie czasem - co to za panna? czasem wkurwia mnie fakt, ze daję z siebie sto procent, a nie otrzymuję tego nawet trochę z powrotem, czasem chcę wierzyć w świat i jego dobrą stronę, a przekręca mnie ktoś w kogo wierzę na dobre, co jest? żałuję czasem, że ludzie których znam są daleko ode mnie, porwał ich dzisiejszy świat. żałuję czasem, że nie jest tak jak kiedyś.
|
|
 |
|
koncentruj się bardziej na własnym charakterze niż na własnej reputacji, ponieważ charakter stanowi o tym, kim naprawdę jesteś, a reputacja to jedynie to kim jesteś w oczach innych ludzi.
|
|
 |
|
i gdybym rzeczywiście była na tyle mściwą za jaką mnie uważasz to właśnie podałabym cię do sądu, zarzucając ci; porwanie, zniewolenie, wykorzystanie i pozostawienie trwałych uszczerbków. wszystko względem mojego serca.
|
|
 |
|
i dziękuje Bogu że odzyskałam rozum i opanowałam się, już nie jestem tobie zależna,potrafię sama już myśleć, mówić i zachowywać się tak jak ty byś chciał tylko tak jak mi się podoba.
|
|
|
|