 |
|
łańcuch między Twymi nadgarstkami na jej szyi, przepadło wszystko
|
|
 |
|
ile kroków wstecz, zrobiłeś dla niej?! rzuciłeś dla niej wszystko, lecz zabrakło uśmiechu losu, teraz prosto zmierzasz na dno / HE
|
|
 |
|
zapomnę to wszystko, jak wszystko to nie jest pocieszenie, ostatnia szansa na wieczność, miłość.. nie wiem, gdzie jest, czy jest, wątpię, myślę wyjedź z oczu, z serca, wyjeb znowu, przestań
|
|
 |
|
ciężko jest odróżnić żal od wspomnień, dla tych ran, nawet Jezus oddałby życie ponownie, jak coś tracisz, to wiesz, że to tracisz bezpowrotnie, a jak wróci to wkurwia i to chyba nie za dobrze już
|
|
 |
|
często chce czegoś za bardzo, często na chwilę, jednym strzałem od tak, zdmuchnąłem brokat z jej policzka, może dziś bym był gdzie indziej, gdybym wtedy wiesz pomyślał / właaaśnie, gdybyś pomyślał P;>
|
|
 |
|
miałem plan, ale już nie mam i nie mam pojęcia co robić.
|
|
 |
|
nie wiem już nic, gubię się cały czas gdzieś, tracę wyobraźnie, pomóż mi wstać
|
|
 |
|
czułam tylko mróz, tak bardzo tęskniłam za smakiem Twoich ust, błagam wróć, albo lepiej nie wracaj
|
|
 |
|
"Głuchy na ich puste słowa, liczę tylko na to że nie będę musiał ich już więcej słyszeć, cokolwiek......"
|
|
 |
|
"Stan obojętności - kochaj albo nienawidź. Nie mam zamiaru się zmieniać byś mógł mnie przetrawić."
|
|
 |
|
"Jak para zmieniam stan, unoszę się do chmur. Spadam kulami gradu, topnieje u twych stóp."
|
|
|
|