głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika mena879

Biedne nieszczęśliwe  mądre kobiety. Żal mi was  bo prawie zawsze giniecie przez głupców.

paoulina995 dodano: 23 grudnia 2013

Biedne nieszczęśliwe, mądre kobiety. Żal mi was, bo prawie zawsze giniecie przez głupców.

Mężczyzna jest zazdrosny o swoją kobietę  gdy zdaje sobie sprawę  że ktoś inny mógłby traktować ją lepiej.

paoulina995 dodano: 23 grudnia 2013

Mężczyzna jest zazdrosny o swoją kobietę, gdy zdaje sobie sprawę, że ktoś inny mógłby traktować ją lepiej.

Kiedy przybijam pięć  bądź pewien że to nie fałsz  z niektórymi nie gadam  choć czasem bym chciał.

paoulina995 dodano: 23 grudnia 2013

Kiedy przybijam pięć, bądź pewien że to nie fałsz, z niektórymi nie gadam, choć czasem bym chciał.

Bo jak z Tobą rozmawiam to mnie denerwujesz  a jak z Tobą nie rozmawiam to mnie denerwuje wszystko inne.

paoulina995 dodano: 23 grudnia 2013

Bo jak z Tobą rozmawiam to mnie denerwujesz, a jak z Tobą nie rozmawiam to mnie denerwuje wszystko inne.

A co jeśli mam już tego dość? Co jeśli mam dość udawania  że jestem szczęśliwa  kiedy wciąż w moim sercu panuje smutek i niepewność minionych tygodni? Znów dałam się wpakować w związek bez większej przyszłości. Znów któryś z kolei chłopak mnie oszukał. I nie  nie dlatego  że mu na to w pełni pozwoliłam  ale dlatego  że go dopuściłam do siebie. Bo popełniłam duży błąd mówiąc mu o sobie  o swoim życiu  o uczuciach. Popełniłam radykalny błąd  którego nie jestem w stanie sobie wybaczyć. Nie wiem czy długo zniosę jeszcze świadomość tego  że ludziom nie powinno się ufać  a szczególnie facetom  których nawet zna się rok. Nie wiem czy jeszcze kiedyś będę w stanie otworzyć przed  którymś z nich serce. Bo wypaliłam się. Moje wnętrze się wypaliło. Nie mam już w sobie krzty miłości. Nie mam już żadnych uczuć. Nie mam już nic prócz rozpaczy i smutku  który ciągle wylewam z duszy  aby ją oczyścić i poczuć choć odrobinę swobody.

remember_ dodano: 23 grudnia 2013

A co jeśli mam już tego dość? Co jeśli mam dość udawania, że jestem szczęśliwa, kiedy wciąż w moim sercu panuje smutek i niepewność minionych tygodni? Znów dałam się wpakować w związek bez większej przyszłości. Znów któryś z kolei chłopak mnie oszukał. I nie, nie dlatego, że mu na to w pełni pozwoliłam, ale dlatego, że go dopuściłam do siebie. Bo popełniłam duży błąd mówiąc mu o sobie, o swoim życiu, o uczuciach. Popełniłam radykalny błąd, którego nie jestem w stanie sobie wybaczyć. Nie wiem czy długo zniosę jeszcze świadomość tego, że ludziom nie powinno się ufać, a szczególnie facetom, których nawet zna się rok. Nie wiem czy jeszcze kiedyś będę w stanie otworzyć przed, którymś z nich serce. Bo wypaliłam się. Moje wnętrze się wypaliło. Nie mam już w sobie krzty miłości. Nie mam już żadnych uczuć. Nie mam już nic prócz rozpaczy i smutku, który ciągle wylewam z duszy, aby ją oczyścić i poczuć choć odrobinę swobody.

Tak dziwnie smakuje ta nienawiść względem Niego. Chociaż nie ma go już od ponad trzech lat w moim życiu  to wciąż czuję  że gdyby wrócił  gdyby się do mnie odezwał cały mój dotychczasowy świat ległby w gruzach. Był dla mnie kimś kogo nie można było nigdy zastąpić i chyba nigdy nie będzie można. Był takim moim oczkiem w głowie  cząstką szczęścia  miłości. Był dla mnie przyjacielem  bratem. Zawsze zabierał mnie w nietypowe miejsca i mówił  że tylko mi je pokazuje. Mówił i mu wierzyłam  bo nie chciałam sprawdzać  na ile prawdziwe są słowa płynące z Jego ust. I choć dzisiaj patrzę na dawne życie z dystansem  to nadal czuję w sercu pustkę  której nikt nie jest w stanie wypełnić. Nadal po moim wnętrzu rozlewa się smutek oraz ból rozpaczy  której nie jestem w stanie odsunąć od siebie. Może to zbyt silne uczucie było  a może tylko przywiązanie?

remember_ dodano: 23 grudnia 2013

Tak dziwnie smakuje ta nienawiść względem Niego. Chociaż nie ma go już od ponad trzech lat w moim życiu, to wciąż czuję, że gdyby wrócił, gdyby się do mnie odezwał cały mój dotychczasowy świat ległby w gruzach. Był dla mnie kimś kogo nie można było nigdy zastąpić i chyba nigdy nie będzie można. Był takim moim oczkiem w głowie, cząstką szczęścia, miłości. Był dla mnie przyjacielem, bratem. Zawsze zabierał mnie w nietypowe miejsca i mówił, że tylko mi je pokazuje. Mówił i mu wierzyłam, bo nie chciałam sprawdzać, na ile prawdziwe są słowa płynące z Jego ust. I choć dzisiaj patrzę na dawne życie z dystansem, to nadal czuję w sercu pustkę, której nikt nie jest w stanie wypełnić. Nadal po moim wnętrzu rozlewa się smutek oraz ból rozpaczy, której nie jestem w stanie odsunąć od siebie. Może to zbyt silne uczucie było, a może tylko przywiązanie?

Rozpadłam się dzisiaj emocjonalnie. Kiedy zobaczyłam Jego twarz  w której zobaczyłam całą przeszłość. Nasze wspólne chwile  które spędzaliśmy po kilkanaście godzin dziennie sami. Zobaczyłam to przed czym się broniłam ostatnio  to z czym walczyłam. Zobaczyłam uderzenie mojego serca  które rozbiło się niczym szkło po zetknięciu z kamieniem. Dostrzegłam strach  ale zarazem i radość. Coś zakuło w brzuch. Poczułam się niepewnie  nogi się ugięły pode mną  zaczęło mi się kręcić w głowie... Nie mogłam złapać oddechu. Nie byłam w stanie oddychać  kiedy był oddalony o parę kroków. Czy musiał się tam zjawić? Czy to znów jakiś znak  że moja przyszłość stoi pod znakiem zapytania? Nie chcę o tym myśleć. Nie chcę się zastanawiać co będzie  co się wydarzy jutro  czy później. Ale nie chcę się również bać. Nie mogę się bać. On jest przeszłością  moim dawnym życiem  moją miłością  do której nie byłam w stanie się przyznać..

remember_ dodano: 23 grudnia 2013

Rozpadłam się dzisiaj emocjonalnie. Kiedy zobaczyłam Jego twarz, w której zobaczyłam całą przeszłość. Nasze wspólne chwile, które spędzaliśmy po kilkanaście godzin dziennie sami. Zobaczyłam to przed czym się broniłam ostatnio, to z czym walczyłam. Zobaczyłam uderzenie mojego serca, które rozbiło się niczym szkło po zetknięciu z kamieniem. Dostrzegłam strach, ale zarazem i radość. Coś zakuło w brzuch. Poczułam się niepewnie, nogi się ugięły pode mną, zaczęło mi się kręcić w głowie... Nie mogłam złapać oddechu. Nie byłam w stanie oddychać, kiedy był oddalony o parę kroków. Czy musiał się tam zjawić? Czy to znów jakiś znak, że moja przyszłość stoi pod znakiem zapytania? Nie chcę o tym myśleć. Nie chcę się zastanawiać co będzie, co się wydarzy jutro, czy później. Ale nie chcę się również bać. Nie mogę się bać. On jest przeszłością, moim dawnym życiem, moją miłością, do której nie byłam w stanie się przyznać..

Czy to musiało się dziś wydarzyć? Czy musiałam Cię spotkać właśnie dzień przed wigilią? Nie wyobrażasz sobie  jak te dwie sekundy zmieniły moje życie  jak sprawiły  że czułam wszystkie emocje. One rozpieprzają moje wnętrze. Chociaż jestem czymś zajęta  zajęta pracą  to nie mogę uciec od myśli. Nie mogę o Tobie przestać myśleć. Jesteś wciąż obecny w mojej głowie  czy sercu  to nie wiem. Jednakże byłeś moim uzależnieniem. Niebezpiecznym uzależnieniem  w którym się zakochałam bez pamięci. Pomyliłam zauroczenie z miłością braterską. Pomyliłam miłość do brata z miłością do chłopaka. Oszukiwałam się. Oszukiwałam się tak długo.. Do momentu  kiedy coś we mnie nie pękło. Lecz wtedy było już za późno  odszedłeś. Zostawiłeś mnie w najgorszym chwilach życia. A teraz? Pojawiasz się niczym duch i myślisz  że masz prawo zniszczyć to co budowałam przez ostatnie pięć lat? Nie  nie masz prawa. Nie pozwolę Ci na to  abyś zniszczył moją podświadomość  abyś zniszczył moją duszę.

remember_ dodano: 23 grudnia 2013

Czy to musiało się dziś wydarzyć? Czy musiałam Cię spotkać właśnie dzień przed wigilią? Nie wyobrażasz sobie, jak te dwie sekundy zmieniły moje życie, jak sprawiły, że czułam wszystkie emocje. One rozpieprzają moje wnętrze. Chociaż jestem czymś zajęta, zajęta pracą, to nie mogę uciec od myśli. Nie mogę o Tobie przestać myśleć. Jesteś wciąż obecny w mojej głowie, czy sercu, to nie wiem. Jednakże byłeś moim uzależnieniem. Niebezpiecznym uzależnieniem, w którym się zakochałam bez pamięci. Pomyliłam zauroczenie z miłością braterską. Pomyliłam miłość do brata z miłością do chłopaka. Oszukiwałam się. Oszukiwałam się tak długo.. Do momentu, kiedy coś we mnie nie pękło. Lecz wtedy było już za późno, odszedłeś. Zostawiłeś mnie w najgorszym chwilach życia. A teraz? Pojawiasz się niczym duch i myślisz, że masz prawo zniszczyć to co budowałam przez ostatnie pięć lat? Nie, nie masz prawa. Nie pozwolę Ci na to, abyś zniszczył moją podświadomość, abyś zniszczył moją duszę.

“ Na świecie jest tyle osób  a zawsze wybiera się te  z którymi jest masa problemów. ”

martitta91 dodano: 22 grudnia 2013

“ Na świecie jest tyle osób, a zawsze wybiera się te, z którymi jest masa problemów. ”

“ Najgorsze są te najpiękniejsze wyobrażenia. Bo przynoszą wielki zawód  kiedy się nie spełniają. ”

martitta91 dodano: 22 grudnia 2013

“ Najgorsze są te najpiękniejsze wyobrażenia. Bo przynoszą wielki zawód, kiedy się nie spełniają. ”

Chciałabym wystarczyć Ci na całe życie. Żeby cały świat nam zazdrościł  że mamy właśnie siebie.

martitta91 dodano: 22 grudnia 2013

Chciałabym wystarczyć Ci na całe życie. Żeby cały świat nam zazdrościł, że mamy właśnie siebie.

 jestem z tobą wszędzie  jeśli tylko myślisz o mnie.

martitta91 dodano: 22 grudnia 2013

"jestem z tobą wszędzie, jeśli tylko myślisz o mnie."

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć