 |
|
A pamiętasz tą historię o chłopaku, który wręczył dziewczynie sześć róż, w tym jedną sztuczną i powiedział, że będzie ją kochał dopóki ostatnia róża nie zwiędnie? Jego miłość była równie sztuczna jak ta róża.
|
|
 |
|
Szkoda, że przed poznaniem Ciebie, nie spotkałam takiego Huberta Urbańskiego, który milion razy by się mnie spytał, czy jestem na pewno, definitywnie, w 100% pewna, że chcę Cię poznać. Odechciałoby mi się na samym początku.
|
|
 |
|
bo frajerów trzeba jebać i się nie bać.
|
|
 |
|
chcę z tobą uprawiać dziki, namiętny, trochę zwariowany, lekko zboczony, ciut brutalny, nieco wyczerpujący, ale jakże piękny... ogródek.
|
|
 |
|
życie dokopuje mu z całych swoich sił. nokautuje, waląc z każdej strony. traci tak wiele, tak bardzo się zawodzi, a mimo to walczy. i wiesz co ? mimo tych wszystkich smutków i doświadczeń życiowych, to jedyny człowiek, który na pytanie ' jak tam ? ' zawsze odpowie ' a dobrze ' , szczerze się uśmiechając.
|
|
 |
|
eeej, spontan za spontanem, bo ja kocham tą banie, jestem jego kapitanem.
|
|
 |
|
pamiętaj kochanie. tylko o zajebistych osobach się plotkuje.
|
|
 |
|
i znów na pełnej kurwie, myląc dzień wczorajszy z jutrem.
|
|
 |
|
jaka to szkoda, że w momencie kiedy włącza się serce to wyłącza się umysł.
|
|
 |
|
zatem nic tu po nas, pjona.
|
|
 |
|
jesteś moją inspiracją do najebania się w trzy dupy i pójścia spać.
|
|
 |
|
wiem że życzysz mi klęski, modlisz się, klęczysz, liczysz na moje błędy, ostatni będą dziś pierwsi to czas potęgi, historie piszą zwycięzcy.
|
|
|
|