 |
|
nie przyzwyczajaj mnie do czegoś jeśli wiesz, że to nie potrwa długo / bywaitaak
|
|
 |
|
Nie dałabym rady, bez tych ludzi, wiem, ten świat wkurwiać lubi. / bywaitaak
|
|
 |
|
Mam swój charakter, to Cię boli. / jointoowa
|
|
 |
|
Wiem, że jestem chamska, bo już nie raz przez swój charakter straciłam to, co było dla mnie ważne. / jointoowa
|
|
 |
|
Rób to , co Cię uszczęśliwia , bądź z Kimś , kto sprawia że się uśmiechasz , śmiej się tyle , ile oddychasz i kochaj tak długo jak żyjesz. / jointoowa
|
|
 |
|
Opiekuńczość mężczyzny wyzwala we mnie wielkie wzruszenie, które bardzo łatwo zamienia się w zauroczenie. Nie daj Boże odda mi on swój sweter, czapkę na uszy naciągnie, dłonie w dłoni ogrzeje! Nie daj Boże się zatroska, czy aby jadłam śniadanie, albo się bólem głowy zatrwoży! O, wtedy przepadłam!
— Anna Janko
|
|
 |
|
Jeśli miłość, to tylko z Tobą. Jeśli samotność, to tylko gdy Cię nie ma.
|
|
 |
|
I jedyne co przychodzi mi z łatwością to kochanie Cię jak pojebana.
|
|
 |
|
Nie tak łatwo zdobyć siłę na to wszystko. A przecież od tego trzeba zacząć.
|
|
 |
|
Dostajesz od Boga jedną osobę , która zastępuje Ci wszystko , ale nic nie jest w stanie zastąpić Ci tej osoby .
|
|
 |
|
nawzajem robimy sobie w głowie niepotrzebny burdel..
|
|
 |
|
Nie ma Cię często, ale jak już jesteś to nie dajesz o sobie zapomnieć i jest tak błogo, że nie chcę nawet pomyśleć, nie chcę nawet mrugnąć, nie chcę się ruszyć, bo boję się, że znów znikniesz, oh, a to, to jest najgorsze, albo może właśnie te Twoje powroty są najgorsze, najlepsze najgorsze, oh kurwa najgorszo najlepsze, nie wiem, bo muszę się uczyć żyć bez Ciebie, a potem znów przywiązuję się do Twoich pocałunków, a potem znikasz i jest totalny bałagan w mojej głowie, w moim sercu i w moim ciele, a jak zdążę się ogarnąć to znów niespodziewanie pukasz do moich drzwi, a ja jak ta ostatnia idiotka znów przyciągam Cię do siebie, oh jezu, czemu ja nie potrafię się normalnie zakochać, no czemu zawsze muszę wybierać jebanych egoistycznych cwaniaków, ohhh, no powiedz mi. /
|
|
|
|