 |
|
Nie martw się, mogę czekać. Wczoraj czekałam. Dziś czekam. Jutro będę czekać, bo wiem, że na Ciebie warto. Każdego dnia będę budzić się z myślą, że może wreszcie wszystko się ułoży, że puzzle znowu ułożą idealną układankę, a Nasze dłonie znowu się do siebie przylepią. Mogę gnić w tej klatce, znowu przyjaźnić się z samotnością. Dla Ciebie warto cierpieć, ustaliłam to z serce już na samym początku. Zatkałam usta rozumowi, bo on zwariował i zaczął pierdolić, że nie wrócisz. Jak on w ogóle mógł coś takiego powiedzieć? NO JAK? Ty wrócisz, prawda? Ja wiem, że wrócisz. Przecież zawsze wracasz. Nie zostawisz mnie samej, prawda? Wiem, że nie. Nie umiesz. Obiecałeś, że będziemy budzić się razem i będziesz przynosił mi codziennie śniadanie do łóżka, a ja będę Ci gotować obiadek, by głód Cię nie męczył, choć Ty i tak zawsze jesteś głodny. Obiecaliśmy sobie, a przecież trzeba dotrzymywać dane słowo. Przecież my jesteśmy inni i będziemy kochać wszystkie Nasze dzieci i siebie do śmierci. // kinia-96
|
|
 |
|
Życzę Ci, byś usychał z tęsknoty za mną. Byś szedł ulicą i w każdej dziewczynie widział mnie. Byś wracał do domu i nie miał co robić. Byś przechodził koło sklepów z odzieżą dla dzieci i płakał, że nie będę matką dla Twoich. Byś wchodził do szkoły i od razu mówił, że nie nauczyłeś się na sprawdzian, kartkówkę, odpowiedź, że nie masz referatu czy prac domowych, bo zabrakło Ci motywacji. Byś jadł śniadanie ze smutkiem na twarzy, bo nie powiedziałam Ci "smacznego". Byś zerkał co chwilę na telefon czy nie napisałam, lub przez okno czy aby na pewno nie przyszłam. Byś myślał o mnie, a każda myśl Cię zabijała. Byś wspominał, jak było ze mną i żałował, że nie pojawią się nowe chwile, które na wieki zalęgną się w Twojej głowie. Życzę Ci, byś o mnie pamiętał do tej usranej śmierci. Byś wiedział, co skończyłeś. Byś wylał więcej łez, niż ja teraz.. Byś żałował, że nie ma mnie obok Ciebie.. Byś się opamiętał i wrócił.. Mimo wszystko czekam, bo kurwa, nie umiem z Ciebie zrezygnować. // kinia-96
|
|
 |
|
mam dość blizn,których nie dają spać po nocach.
|
|
 |
|
przechodzę obojętnie i widzę Cię mętnie,tyle razy chciałabym cofnąć wskazówkę,ale nie da rady.to wszystko jest bez sensu.dobro i zło wśród nas,musi jakoś iść,nie może nic stać.
|
|
 |
|
dajesz tyle ile potrafisz,dostajesz ile możesz.
|
|
 |
|
z każdym dniem jest mi coraz trudniej.
|
|
 |
|
pójdę na spacer przejdę się ciemną drogą,pomyśle czy stanąć czy iść stawiając życia krokom.
|
|
 |
|
kolejny dzień mija i kurwa znowu nie jest dobrze,szukam drogi do szczęścia,ale wiem że błądzę.
|
|
 |
|
nie będę walczyć o Twoje towarzystwo. Gdybyś chciał to byś był.
|
|
 |
|
to uczucie, gdy udajesz, że ci nie zależy i nagle widzisz, że dodał zdjęcie na jakikolwiek serwis społecznościowy. Jebany. Momentalny. Brak. Wnętrzności. Niech to szlag. /meovv
|
|
|
|