 |
|
gdybyś dostała możliwość cofnięcia się w czasie, znów byś go pokochała?
|
|
 |
|
rzygać mi się chce czytając kilkanaście razy dziennie, jaka to Ty jesteś nieszczęśliwa , bo nikt Cię nie kocha.
|
|
 |
|
"Tęsknota to jest słowo na Ż:
żarzy się, żagwi, żałuje, żebrze.
Tęsknota to jest słowo na B:
boli, blisko, bardzo, beznadziejnie, bez końca.
Tęsknota to jest słowo na T:
Ty."
|
|
 |
|
Przeszłość nie zniknie. Wspomnienia jej nie pozwolą. Ty sama jej nie pozwolisz. Tak naprawdę mimo tego cholernego bólu chcesz pamiętać o tym, co było. Nie broń się przed tym. Zranił Cię, ale mimo wszystko przeżyliście wspólnie wiele wspaniałych momentów. Chwil, które są tylko wasze. Uśmiechnij się do życia. Podziękuj za to, że chociaż przez chwile byłaś szczęśliwa i żyj dalej. Nie pytaj jak. Ja też tego nie wiem. Ale wiem, że kiedyś znowu będzie pięknie.
|
|
 |
|
Podziwiałam Go.Tak brat, to o Tobie. Potrafisz każdego dnia czerpać radość z życia. Z wszystkich sytuacji umiesz wyjść z honorem. Nie jesteś egoistą, czy jakimś ponurakiem. Jesteś człowiekiem towarzyskim, sympatycznym, a zarazem łatwowiernym i ufnym. Potrafisz codziennie wstawać sam, robiąc sobie śniadanie. Wytrzymujesz cholernie trudne kłótnie z ojcem. Wysłuchujesz doczepek ze strony wrogów. A dziś, poszedłeś na grób zapalając znicz i z czystym sumieniem powiedziałeś 'daj poczuć, że czuwasz, Mamo.'
|
|
 |
|
miałam być dla niego, ale nigdy mnie nie było.
|
|
 |
|
mam do podjęcia tak trudną decyzję, że nie wiem czy moje serce to przetrawi.
|
|
 |
|
Czasami brakuje mi tego cholernego poczucia bezpieczeństwa, które miała gdy był w pobliżu. Tych miłych i ciepłych słów, płynących z Jego ust czy nakreślonych wyrazów czarnym tuszem na kartce. Pamiętam, jak zabraniał mi samej włóczyć się ulicami miasta ze słuchawkami w uszach, jak denerwował się, gdy chciałam pyskować typom, którzy się dopieprzali z różnymi tekstami. Dzisiaj już nie am tych dni, gdy trzymając Go za rękę wiedziałam, że spokojnie mogę iść naprzód. Kładąc się do łóżka nie otula mnie Jego ramię i nie słyszę, jak bije Mu serce. Kiedy wyjeżdżam, żałuję tylko, że nikt nie będzie na mnie czekał, nie będzie tęsknił, jak niegdyś. Wstając rano trochę szkoda, że na dzisiejszy wieczór brakuje planów związanych z Nim. W pokoju nie czuję woni Jego perfum, ani nie walają się Jego koszulki. Ale wiesz co, chuj z tym, to On odszedł. Ważne, ze był. Szkoda, że już Go nie, nie wróci. Nigdy, nigdy tu, rozumiesz? Bo ja tak, za dobrze. Aż do bólu, czasem.
|
|
 |
|
jesteś moją teraźniejszością i przyszłością, nie wspomnieniem
|
|
|
|