 |
Powiem ci, ze jest okej. Bo co mam ci powiedziec? Że nie dam rady? Ze płakania wieczorami to moje nowe hobby? Kurwa pogrązam sie. Wstyd mi, że łzy spływają mi po policzku. Kurwa.
|
|
 |
Oddychaj spokojnie. To tylko złamane serce, nic Ci nie bedzie. Naucz sie do fizyki czy cos. Po chuj ci ta miłosc.
|
|
 |
Nadal mam wrażenie, że wszystko sie ułoży. Naprawde myśle, że bedzie dobrze. Kurwa. Jestem naiwna.
|
|
 |
Trochę zbyt boli. Trochę sie wystraszyłam. Za bardzo dorosłam.
|
|
 |
Ja naprawde chce być trochę normalna. Chciałabym zacząć od nowa. Powstrzymać łzy i cieszyć się chwilą.
|
|
 |
Ale znów jesteśmy gdzieś indziej na starcie
I chyba znów przez to rozmijamy się całkiem.
|
|
 |
Jestem wrakiem człowieka. Powoli rozkładam się na malusieńkie kawałki, których nie będzie można skleić. Wyję z bólu, jaki daje mi marna egzystencja. Codziennie rano wychodzę z domu. Płacz stał się rutyną. Zaciskam pięści i staram się obdarowywać napotkane mi osoby uśmiechem, który od dawna nie jest szczery. Zgubiłam się w natłoku myśli i zbędnych obowiązków. Nie chcę jeść. Nie chcę spać. Nie chcę oddychać. Miłość schowałam w głębi rozpadającego się serca. Rzygam uczuciami. Chyba umieram./waniilia
|
|
 |
I jak mnie zapytasz, dlaczego wszystkie moje wpisy są tutaj takie smutne, pogrązone rozpaczą i histerią, to odpowiem ci, ze gdzieś musze byc prawdziwa.
|
|
 |
Nawet najdroższe papierosy, najcudowniejsza muzyka, najostrzejszy melanż, najsmaczniejsze jedzenie, najdalsze podróże, najpiękniejsze ubrania, najmocniejszy alkohol i najcudowniejsi przyjaciele nie potrafią zastąpić Ciebie obok.
|
|
 |
Jestem wrakiem człowieka. Powoli rozkładam się na malusieńkie kawałki, których nie będzie można skleić. Wyję z bólu, jaki daje mi marna egzystencja. Codziennie rano wychodzę z domu. Płacz stał się rutyną. Zaciskam pięści i staram się obdarowywać napotkane mi osoby uśmiechem, który od dawna nie jest szczery. Zgubiłam się w natłoku myśli i zbędnych obowiązków. Nie chcę jeść. Nie chcę spać. Nie chcę oddychać. Miłość schowałam w głębi rozpadającego się serca. Rzygam uczuciami. Chyba umieram.
|
|
 |
"Mam nadzieję, że ona nigdy Cię nie zawiedzie,/ mam nadzieję, że ona nigdy nie wyrwie Ci serca."
|
|
|
|