 |
|
Moja przeszłość, ma wpływ na moją teraźniejszość
|
|
 |
|
Essa i do przodu, uwierz to pomaga
|
|
 |
|
wciąż kocham się w bitach
|
|
 |
|
masz upadek za upadkiem, w moim świecie witaj
|
|
 |
|
pamiętam tamte dni, czasem jeszcze mi się śni
|
|
 |
|
kiedy pokłady te a to nie słaby sens skończą się, ucieknie część i może tak przetrwamy gdzieś
|
|
 |
|
mało snu, za to mnóstwo nadziei
|
|
 |
|
nie słyszę nic poza biciem serc z kamieni, pracuję w strefie wysokich decybeli
|
|
 |
|
cokolwiek powiesz, podzielę to na trzy,
nie wierzę w twoje teorie, kruszę je w pył
|
|
 |
|
tyle dróg, ile ludzi, ile błędów. wielu zagubionych nie pozna dziś happy endu
|
|
 |
|
i nikt nie dziwi się rachunkom, dopóki trzeźwość nie zwali go z nóg
|
|
 |
|
nie bądź pizda trzeba liznąć trochę życia
ale do tego lizania się za bardzo nie przyzwyczaj
|
|
|
|