 |
|
mocno połączeni, połączeni odczuciami
|
|
 |
|
złap mnie za rękę, spędźmy noc pod gwiazdami, tylko Ty i ja, uśpieni lasu szumami
|
|
 |
|
w mym szczęściu na pewno zatracić się chcę
|
|
 |
|
chciałbym nie być, nie być przekonanym, że winni jesteśmy sobie sami
|
|
 |
|
zostawiłbym niedopitą zieloną herbate
zimnego tosta, zimne serce w którym czuje się straty.
|
|
 |
|
przecież zawsze wracam,nawet z najdalszych podróży ale ta niespodziewanie mogłaby się przedłużyć,
mogłaby, przecież nie chciałbym, my nie mamy wpływu na życie,
życie na nas ma wpływ.
|
|
 |
|
chociaż serce czasem zimne jak bruk nad ranem
|
|
 |
|
bądź mym oparciem, inspiracją, uosobieniem marzeń
|
|
 |
|
chodźmy z buta, chodźmy zróbmy coś, słuchaj:
wciągnij dym i wydmuchaj
|
|
 |
|
dałaś mu szanse. zmarnował i następne, kolejne. wiesz komu prędzej to serce pęknie
|
|
 |
|
może typ nie jest zły, ale to jeszcze szczeniak
|
|
 |
|
może miałaś już plany, może tylko marzenia
|
|
|
|