 |
wiem, że muszę unieść, by słuchać tej melodii,
krzyku samotnych serc, rzuconych na chodnik.
Byłem taki głodny uniesień, doznań, uczuć,
że dziś ktoś moje serce musi podnosić z bruku.
Mówią: pokutuj, gdy nienawiść odżyła,
z liną na krtani, lub żyletką na żyłach,
życie to chwila, więc biegniemy ku niej,
a ty znajdziesz mnie w tym biegu, bo to rozumiesz.
|
|
 |
Marzy, bo ma czym, marzy, ma o kim, nie patrząc na boki darzy ją sobą, po czym razem w obłoki stawiają kroki te pamiątkowe błyski, wszędobylskie wodotryski mrożące uczucia listki, dwojga bliskich ponad wszystkim
|
|
 |
Wiem gdzie jest zapisany mój los, wykwitły z bólu marzenia jak dziecka.
I ciągle stamtąd dobiega mój głos pełen prostego pragnienia szczęścia.
Wciąż chcę pokonać niemoc wobec świata, który łamie mi palce.
Jego bezinteresowną przemoc, która uczyniła mnie kaleką na starcie.
|
|
 |
Nie jesteś Bogiem, uświadom to sobie. Nie ma krzty boskości w Tobie.
|
|
 |
Czyściec, terror, czołgi obracają łby o 3.6.0 stopni, wzgórza mają oczy, nie ukryjesz się, to bombing, jesteś bezradny jak pociągi. Żenujący jak 2 na szynach, tak nawijam jak karabin i jestem jak kałach w ręku araba, nic nie przeszkadza mi by rapapapap robić, warto być gotowym na wszystko, na celowniku punkt G życia - sex pistols
|
|
 |
rap zrodził nas w idealne połączenie. jesteśmy jak truskawka z bitą śmietaną.
|
|
 |
chciałabym z Nim pojechać gdziekolwiek, oby daleko. Opalać się na brzegu morza i się wygłupiać, jak dziecko budować zamki z piasku w dzień, pływać, jeść wspólnie posiłki, pić drinki z kolorową parasolką a wieczorami poznawać ludzi, bawić się, szaleć, chodzić na kolacje przy świecach, słuchać ulicznych grajków. Nocami chodzić na spacery, poznawać miasto, błąkać się po nieznanych, pięknych uliczkach. Oglądać wschody słońca.. Mieć go 24/7 i przy tym być szczęśliwa, tak cholernie szczęśliwa. /?
|
|
 |
|
Wiesz za czym tęsknie najbardziej? Za zapachem twojej bluzy, za dotykiem twojej dłoni, za biciem twojego serca.
|
|
 |
Wiesz .. Może i mam chłopaka i kocham go , ale zapamiętaj że to Ty byłes moją pierwszą i najprawdziwszą miłością do której zawsze będę miała sentyment cokolwiek sie wydarzy . | dzyndzel .
|
|
 |
Slyszałam , o tym , że o pierwszej miłości się nie zapomnia ale miałam do tego dystans , do teraz kiedy moja siedemdziesięciopięcio letnia babcia mowiła o swojej pierwszej miłości , a w jej oczach zobaczyłam jakby łezkę .. widziałam jak wraca myslami do czasów mlodości jak przypomina sobie tego mlodego mężczyzne, jakby lekki uśmiech pojawił się na jej zmęczonej twarzy. Zaczełam się zastanawiać ,czy też będe go sobie na starość przypominać podczas rozmowy z wnuczką, czy mi też zakreci się łza , na mysl o nim , czy będe wracać do wspomnien , spokojnie z uśmiechem. [ prosze_spierdalaj ]
|
|
|
|