 |
|
Tak wielka jest ta bliskość, że miejsca brak na jeden obcy oddech.
|
|
 |
|
i znów okazało sie, że nikt mnie nie okłamał. po prostu zbyt wiele sobie wyobrażałam.
|
|
 |
|
przestałam się starać. przestało mi zależeć.
|
|
 |
|
za każdym razem kiedy patrzę na Ciebie nie mogę wyjaśnić co czuję w środku.
|
|
 |
|
on widział w niej sens, i nie chciał żadnej innej, choć ona nie byla aniołem.
|
|
 |
|
You came thoughtfully, loved me faithfully, You taught me honor, you did it for me.. :*
|
|
 |
|
teraz obrzucasz mnie milionem obelg, drwisz z uczucia, którym Cię dawniej żywiłam. zapomniałeś już, że to Ty prowokowałeś wszystko. Ty podstępnie uzależniałeś mnie od siebie, bez skrupułów.
|
|
 |
|
i mimo tego wszystkiego , pamiętaj - że zawsze będę cieszyć się Twoim szczęściem, nawet jeśli miało by ono postac innej kobiety.
|
|
 |
|
uwielbiałam wodzić palcem po jego wyraźnie umięśnionym brzuchu. uwielbiałam napawać się jego zapachem, tym samym zapamiętując go z niebywałą precyzją. uwielbiałam godzinami wpatrywać się w jego tęczówki, które z sekundy na sekundę przekazywały mi nową tajemnicę. uwielbiałam słuchać jego głosu, kiedy karmił mnie najwspanialszymi komplementami. uwielbiałam go kochać, po prostu.
|
|
 |
|
ona się nie poddała, tylko najzwyczajniej w świecie uznała, że nie jest tego wart.
|
|
|
|