 |
|
Żeby się zauroczyć - wciśnij 1. Żeby się zakochać - wciśnij 2. Żeby pokochać - wciśnij 3. Żeby złamać serce - wciśnij 9
|
|
 |
|
Paradoks kobiecej szafy. Nie ma co włożyć, nie ma gdzie powiesić.
|
|
 |
|
- A jeśli kocha, to wróci ? - Jeśli kocha, to nie zostawi.
|
|
 |
|
obiecuję Ci, że będziemy cholernie szczęśliwi. nie zważając na to, co powiedzą inni - znajomi, rodzice, nauczyciele, sąsiedzi. będziemy bezwstydnie przytulać się na chodniku, będziemy mówić sobie coraz to bardziej wyuzdane wyznania, będziemy całować się na środku ulicy, mimo klaksonów dziesiątek aut. kwestia czasu. w końcu będzie, jak w bajce, przecież wiesz.
|
|
 |
|
pamiętam jaką mnie zastałeś. zagubioną, cichą, przygaszoną. taka wtedy byłam. wtedy, kiedy zaczęliśmy ze sobą być. nawet zdobycie takiego faceta jak ty nie pomogło mi podźwignąć się z dołka. ale ty nieustannie nad tym pracowałeś, ciągle starałeś się mnie rozbawiać, by choć przez chwilę zobaczyć na mojej twarzy uśmiech. nie wiedziałeś nawet, że to twoje miłosne wyznania i ciepłe ramiona wokół mnie dawały uczucie zbliżone do szczęścia. udawało ci się. przez cztery miesiące mówiłam, że życie jest piękne i żadne zmartwienia nie były w stanie mnie zdołować. tak bardzo zależało ci na mojej radości, choćby chwilowej, a teraz jesteś głównym powodem moich łez. / smacker_
|
|
 |
|
weź ogarnij. u mnie też wszystko się jebie, jednak dalej idę z uniesioną brodą naprzód. sęk w tym, żeby nigdy mimo wszystko się nie poddawać.
|
|
 |
|
skoro tak świetnie wychodzi Ci wpierdalanie się w moje szczęście i odbieranie Go, to może też przy okazji wpieprzysz się w problemy , cierpienia i smutek i je tez przy okazji weźmiesz ze sobą, co ? śmiało. no właśnie, tak myślałam - nie zdecydujesz się.
|
|
 |
|
dlaczego akurat ten typ ? nie mam pojęcia. nie wiem co w Nim było, co przyciągało. po prostu - był i tyle.
|
|
 |
|
nie chcę tłumaczeń, rozmowy, słów. nie chcę Twojego dotyku, przytulenia, muśnięcia dłonią po policzku. wystarczy. nie chcę już cierpieć. daj zapomnieć.
|
|
 |
|
bo mam tą świadomość, że z własnej woli tracę najcudowniejszego faceta pod słońcem przez swoje chore zachowanie.
|
|
|
|