 |
wolę już uciec, biec, żeby ją znaleźć, tą, którą pokocham i będę z nią żył
|
|
 |
chciałbym dostać sms, w którym ona kocha mnie, odpowiedzieć "ja Cię też", życzyć jej miłego dnia, nawet do niczego jak jest, to brak jej, niech to szlag
|
|
 |
czuję, że już wcale za nią nie tęsknię, i czuję się świetnie
|
|
 |
kiedy nie wiesz co dziś robić, gnijesz w samotności
|
|
 |
miłość jest w nas, czy na zewnątrz gdzieś wciąż? ale skoro ktoś ją ma, to my tez możemy mieć ją i z całym szacunkiem, proszę Cię nie pierdol, że wielkie zmiany zaczynają się na zewnątrz... nas
|
|
 |
chciałbym wyciągnąć gnata i zastrzelić sentymenty, ale co jeśli czeka na nas lepszy świat po śmierci
|
|
 |
jestem Tobą, a Ty jesteś mną, też czujesz to? ile razy czułeś coś, a potem się zbierałeś jak złom?
|
|
 |
okazuję się co jest we mnie, czy widzę te obrazy i to coś za czym tęsknię? tworzę nowe plany by cię zwabić
|
|
 |
wpadnij do mnie, rozsiądź się wygodnie, weź 0,7 gorzkiej – bo wtedy mówić jest prościej, opowiem ci jak stracić wszystko co istotne, jak to co masz na dłoni, nagle poza horyzontem, jak spierdolić wszystko, lecz nie zawisnąć
|
|
 |
krzywdzisz mnie już mniej, nocą łatwiej mi to przyznać jest
|
|
|
|