 |
|
narkotyczne, chaotyczne, chore wizje, czasem tracę głowę i się budzę wciąż gdzie indziej
|
|
 |
|
choć mam tą siłę, wiem, że to nie minie, czuje Twój smak, jak mogliśmy to tak spieprzyć?
|
|
 |
|
powiedz coś, hej! zrób to dla nas, podniosłem brew i z uśmiechem powiedziałem spierdalaj
|
|
 |
|
od rana męczę się nad celnością słów. nie pamiętam kogo miały zabić.
|
|
 |
|
i czemu to takie nic jest właśnie czymś dla mnie?
|
|
 |
|
"na ręku dziara, lubi być rozpoznawana o takich jak ona po mieście rozchodzi się fama" sentymenciaaaak :D
|
|
 |
|
subtelny dotyk
w powietrzu zapach jej perfum jak narkotyk
|
|
 |
|
czułe pocałunki, kiedy wracam o świcie,
łzy wtedy gdy mnie nie ma i nie dzwonię,
czarne myśli i spocone dłonie
|
|
 |
|
mam kilka zalet, będzie nam przedoskonale
|
|
 |
|
czuję to pod skórą, że u Ciebie nie jest spoko
|
|
 |
|
nie widzę już Ciebie, w Tobie
|
|
 |
|
o sobie nie wiemy już nic
|
|
|
|