 |
|
a ona ciągle powtarza sobie że w końcu znów będzie jak dawniej.. a nie będzie.! //sylwiaa
|
|
 |
|
Czasami upadamy po to, żeby zobaczyć kto nas złapie. //sylwiaa
|
|
 |
|
A teraz pójdę zrobić sobie herbatę, bo usycham z niezdecydowania, zawahania, niepewności, rozczarowania, nadmiaru obowiązków, tęsknoty i niewytłumaczalnego uszczerbku na psychice. //sylwiaa
|
|
 |
|
tak jakby nie wiedział, że znaczy dla niej więcej niż wszystko. //sylwiaa
|
|
 |
|
i strzeż mnie Boże, żebym nie złamała piątego przykazania dekalogu 'nie zabijaj', jak zobaczę, tego debila na oczy.. //sylwiaa
|
|
 |
|
dzień dobry.! -no to czas na powrót do rzeczywistości.. //sylwiaa
|
|
 |
|
nie wkurzaj mnie bo cie podpale, wywale przez okno, poćwiartuje i utopie. debilu.!!! //sylwiaa
|
|
 |
|
Czasami brakuje mi słów, by opisać to w jakim stanie się znajduję. Czasami, płaczę na tyle zachłannie, że nie potrafię złapać oddechu. Zdarza mi się, sprzeczać z własną podświadomością. Nie jestem idealna. I wcale nie chcę być. //sylwiaa
|
|
 |
|
mam gdzieś, te wszystkie plastikowe uczucia, sztuczne uśmiechy. udawanie szczęścia, tylko po to, aby oszukać własną podświadomość. imitacja radość,nigdy nie wyjdzie naturalnie.. //sylwiaa
|
|
 |
|
Nie pytaj co u mnie.Wolałabym już dzisiaj nie przeklinać. Nie lubię, kiedy wspomnienia rzucają mi się na szyję. Nie lubię w sobie tego całego sentymentu choć alkoholu nie dotykam ciągle budzę się z kacem.Odwróciłeś mi niebo do góry nogami. skomplikowałeś mój jakże poukładany świat. I choć potrafię pływać to utonęłam w jego błękitnych oczach. Ze skurczem żołądka i tuszem pod okiem. I nie mogę nic. Bezsilnie przywiązana do niego uczuciem.. //sylwiaa
|
|
 |
|
ej taka mandarynka ma przewalone, wykupią jej rodzinę za 2,49/kg i jeszcze obdzierają ze skóry i wgl. Ciesze się, że nie jestem mardaryrkom. xd //sylwiaa
|
|
 |
|
Szła wieczorem pustą ulicą ze słuchawkami w uszach pociągając nosem. nie, nie, nie to nie był płacz.! to był tylko katar. //sylwiaa
|
|
|
|