-niech zgadnę...Znów się uśmiechasz bez powodu?
-Zawsze mam powód dla uśmiechu.
-Niby jaki?
-No na przykład to że jeszcze żyje i że Wy żyjecie ze mną.
-I to jest powód do uśmiechu?
-A czemu nie? Wszystko może być powodem do uśmiechu lub śmiechu, no może prawie wszystko...
- uwaga Powietrze!
- dlaczego na niego tak mówisz?
- bo gdy go nie widzę to jakbym ktoś zatkał mi usta i nos
- a jak go widzisz?
-jakbym szla przez wiatr aż mnie zatyka z nadmiaru powietrza w płucach.
- zapomnisz o nim.. zobaczysz..
- Czy kiedy zamykasz oczy na chwile zapominasz jak wygląda świat ?
- nie.. to raczej nie możliwe
- wiec nie zapomnę .. to raczej nie możliwe ..
-Dlaczego od niego odeszłaś skoro go kochasz?
- gdy odchodziłam mówił ze będzie na mnie czekał
- a Ty co?
- ja chciałam zęby za mną biegł
- a on co zrobił?
- ani nie czekał ani nie biegł
-Wiesz dlaczego, nie jestem zaskoczona, że zostawił mnie dla innej ?
- nie.
-bo nigdy nie brałam na poważnie jego słów i obietnic.. na skutek czego, nie żałuję i nie płaczę. Bo skoro mnie zostawił, to nie był mnie wart i dziś to wiem!