 |
|
Poproszę o stare życie. O to sprzed spotkania z Tobą. Wtedy było aż za dobrze.
|
|
 |
|
gdzieś z daleka, nie wiem, skąd, inność rodzi złość
|
|
 |
|
ponoć nawet wolność barykady stawia nam
|
|
 |
|
tylko pamiętaj o oddychaniu, gdy go następnym razem zobaczysz.
|
|
 |
|
Próbuję zapomnieć, ale jak mam to zrobić, skoro w tylu miejscach zostawiliśmy kawałek siebie?
|
|
 |
|
otworzę oczy, otrząsnę się i udam, że ciebie nie było
|
|
 |
|
Czujesz? Zbliża się najgorsze, chociaż liczysz na najlepsze
|
|
 |
|
wraz ze wzrostem oczekiwań, wzrasta ryzyko, że się zawiedziesz
|
|
 |
|
Wszystko dla ciebie, jak wiele, może nawet nie wiesz...
|
|
 |
|
Chcę Ciebie znów obok mnie .
|
|
 |
|
Nie rozmawiamy ze sobą. Tak było wczoraj i przedwczoraj. Tak będzie jutro i pojutrze.
|
|
 |
|
A dziś Cię kocham o całe wczoraj mocniej
|
|
|
|