 |
|
Obcy uśmiech inspiracją dla ust
|
|
 |
|
Nieustanna seria prób i błędów.
|
|
 |
|
uwięziona w swoim śnie na jawie.
|
|
 |
|
jestem zmuszona udawać uśmiech, śmiech.
|
|
 |
|
"... Przypuszczam, że nie byłam bez znaczenia.
Przypuszczam również, że nie byłam wystarczająca ważna..."
|
|
 |
|
... Bycie z kimś to brak możliwości wyłączenia telefonu, to gorzej niż korporacja i praca w policji, to niemożliwość pójścia na melanż bez ubeckiego telefoniku o pierwszej w nocy, gdy ty już radośnie rzygasz koledze na najniższe piętro lodówki, a on sam pije w wannie z gwinta, błogo podśpiewując hymn Ligi Mistrzów. Tak, singlom jest lepiej...”
|
|
 |
|
nie będę cierpieć, nie będę załamana.
|
|
 |
|
jestem na autostradzie do piekła.
|
|
 |
|
“... Była tak cholernie skomplikowana, jedna wielka chodząca sprzeczność, która nie wiadomo jak zareaguje w danej sytuacji, jej stan był zależny od kąta padania promieni słonecznych , kierunku wiejącego wiatru, ilości potknięć o własne wspomnienia...”
|
|
 |
|
ciężko jest próbować walczyć z tymi łzami.
|
|
 |
|
ludzie potrzebują wytchnienia, ponieważ czują adrenalinę.
|
|
|
|