 |
nie wiesz, że rany po szczęściu a nie te po smutku goją się dłużej, intensywniej i o wiele boleśniej. nie zdajesz sobie sprawy z tego jak ciężko oddycha się z połówką serca. nie patrzysz na każdą z otaczających Cię twarzy, wyszukując prymitywnie tylko jednej. każde przytulenie, starasz się porównać do tego jednego, ale nawet to najbardziej przesączone sympatią nie jest w stanie mu dorównać. powtarzasz jak mantrę jedno imię z nadzieją, że w końcu ktoś na nie zareaguje. nie łudzisz się przesiąknięta naiwnością, że twój ktoś pojawi się obok, kiedy w nocy krzyczysz że boisz się spać sama, a pluszak nie jest wystarczającym towarzyszem. więc proszę, nie mów mi że wiesz jak się czuję.
|
|
 |
wiesz, to nie chodzi o to, że tak to wszystko się skończyło. jedyne co mnie boli, to sposób w jaki mnie potraktowałeś.
|
|
 |
Kiedyś może i warto było kochać kogoś przez całe życie. Teraz już nie.
|
|
 |
Szczęścia na bazie czyjejś porażki nie buduję.
|
|
 |
Jedna sekunda zmieniła milion następnych.
|
|
 |
kolejny buch z pamięcią dla tych, którzy mieli być na zawsze.
|
|
 |
Jeśli ktoś był dla Ciebie ważny, nie zapomnisz go. I nieważne ile bólu Ci sprawił, serce nigdy go nie odda.
|
|
 |
Zapomnieć. Takie proste słowo. Gdyby część jej mózgu potrafiła od tak, po prostu wymazać informację bez śladu. Tak jak zapomniała o drobiazgach: wysłaniu życzeń, oddaniu książki do biblioteki, kupieniu pasty do zębów podczas zakupów w supermarkecie. Z wielkimi wydarzeniami nie jest już jednak tak łatwo. Wyryły się w pamięci na zawsze. Żyją w tkankach mózgu, pod skórą, we krwi. Zwinięte w kłębek, drzemią w nieświadomości, do czasu, aż coś je zbudzi. Ni stąd ni zowąd wspomnienia ożywają, wypełniając głowę obrazami przeszłości.
|
|
 |
Przykro patrzeć, jak odchodzą Ci, którzy znaczą najwięcej.
|
|
 |
Zabawne jak szybko Ci, którzy byli tak blisko, stają się obcy.
|
|
 |
Wspomnienia jak oblazłe z farby drzwi, a tamte dni jak światło starej żarówki, rdzawe zacieki i obdrapany tynk, to przyjaźń? Może lepiej o tym nie mówmy.
|
|
 |
To, co piękne - już minęło, to co złe - się zakończyło, Życie zabiło tą miłość.
|
|
|
|