  |
Piątek przed weekendem. Ostatnia godzina lekcyjna. Ona siedziała na schodach przed budynkiem szkoły. Wyciągnęła i zaczęła odpalać papierosa. Nagle za plecami usłyszała głos woźnego " Tu nie wolno palić. To teren szkoły" Odwracając się za siebie powiedziała "Na tym świcie nic niewolno, wszystko jest zakazane" Krzyczała coraz głośniej " I wie Pan co Panu jeszcze powiem.. że miłości nie ma ! Nie było i nie będzie . Chłopacy to frajerzy ! Zimni dranie bez serca !" I w tym momencie do jej oczu napłynęły łzy.. Usiadła. Twarz schowała w dłonie i zaczęła zanosić się płaczem! " Spokojnie! Wstań i się uspokój. Dobrze wiem co czujesz to mnie uwierz" mówił do niej woźny łapiąc za rękę i ciągnąć, aby wstała. "Niech mnie Pan puści do cholery .. nic nie będzie dobrze nic ! Rozumie pan ! On woli tą laskę co ma więcej tapety na ryju niż ja na ścianie !
|
|
  |
spierdolę Ci wszystko, to co Ty mi spierdoliłeś
|
|
  |
100 % miłości ? no chyba kurwa w pet party .
|
|
  |
- nie byłem aż tak pijany!
- stary! obmacywałeś manekina mówiąc, że lubisz ciche kobiety.
|
|
  |
Wiesz dlaczego w miłości nie zważam na wiek?
Bo uczucia zależą od człowieka, A nie od daty jego urodzenia Czy terminu ważności.
|
|
  |
nadal nie wiem, co ja w Tobie widzę. Twój głupkowaty uśmiech, słodkie oczka i dołeczki w policzkach.
|
|
  |
Mężczyzna zakochuje się tak, jakby spadł ze schodów - to po prostu wypadek
|
|
  |
samobójstwo boli mniej od słów usłyszanych od Ciebie.
|
|
  |
są takie kawałki, przy których po prostu ciężko mi jest złapać oddech. wspomnienia robią swoje
|
|
  |
PIERDOL MIŁOŚĆ, IDŹ NA MELANŻ!
|
|
  |
ołł jee, chce Ci powiedzieć i love you i love you i love you i loove youuuuuuuuu !
|
|
  |
to nie IKEA . nie Ty tu rządzisz .
|
|
|
|