głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika maslana19944

 Wiesz co to jest jagnie ?   mała owieczka.   a nie  bo skurwiały baran.  uwiebiam Cie człowiekuu. A

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

-Wiesz co to jest jagnie ? - mała owieczka. - a nie, bo skurwiały baran./ uwiebiam Cie człowiekuu. A ;*

To właśnie z Nim chcę się budzić  spędzać każdy dzień. Chcę trzymać Go za rękę  patrzeć z nim w gwiazdy  potrzebuję tego uczucia. Potrzebuję Jego. Kocham Go

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

To właśnie z Nim chcę się budzić, spędzać każdy dzień. Chcę trzymać Go za rękę, patrzeć z nim w gwiazdy, potrzebuję tego uczucia. Potrzebuję Jego. Kocham Go

Nie lubię. Nienawidzę. Nie znoszę. Nie cierpię. Nie mogę. I co z tego jak kocham.

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

Nie lubię. Nienawidzę. Nie znoszę. Nie cierpię. Nie mogę. I co z tego jak kocham.

tęsknie za Twoim wzrokiem  który tak cholernie przyspieszał mi tętno.

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

tęsknie za Twoim wzrokiem, który tak cholernie przyspieszał mi tętno.

Kochaj  kurwa  bo umieram.

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

Kochaj, kurwa, bo umieram.

Obawiam się  że z każdym dniem jest mi coraz trudniej czekać.

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

Obawiam się, że z każdym dniem jest mi coraz trudniej czekać.

dopiero po rozstaniu   kobieta uświadamia sobie   jak wiele alkoholu może przyjąć jej organizm .

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

dopiero po rozstaniu , kobieta uświadamia sobie , jak wiele alkoholu może przyjąć jej organizm .

Ile my mamy lat  jeśli nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy i zdobyć się na odrobinę szczerości?

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

Ile my mamy lat, jeśli nie potrafimy spojrzeć sobie w oczy i zdobyć się na odrobinę szczerości?

Chcesz upokorzenia ? spójrz w lustro .

kokaiina dodano: 5 kwietnia 2012

Chcesz upokorzenia ? spójrz w lustro .

Miłość trzeba budować  odkryć ją to za mało.

yezoo dodano: 5 kwietnia 2012

Miłość trzeba budować, odkryć ją to za mało.

kiedyś dotrze do Ciebie  że pozbawiłeś się czegoś naprawdę pięknego. że zabiłeś coś  co mogło nazywać się Naszym wspólnym życiem. oszukałeś tą miłość  by móc się przez chwilę zabawić. ale nadejdzie w końcu ten dzień  gdy przeglądając listę kontaktów w telefonie  gdzieś pomiędzy panną 24  a panną 26 przeczytasz Moje imię. wspomnisz kim dla Ciebie byłam i jak wiele zrobiłam. przypomnisz sobie  że kochałam  a Ty bezpodstawnie zburzyłeś to uczucie. będziesz żałował i zapijał wspomnienia. ale to Ci nie pomoże. w końcu przeszłość kiedyś każdego dopada.   yezoo

yezoo dodano: 5 kwietnia 2012

kiedyś dotrze do Ciebie, że pozbawiłeś się czegoś naprawdę pięknego. że zabiłeś coś, co mogło nazywać się Naszym wspólnym życiem. oszukałeś tą miłość, by móc się przez chwilę zabawić. ale nadejdzie w końcu ten dzień, gdy przeglądając listę kontaktów w telefonie, gdzieś pomiędzy panną 24, a panną 26 przeczytasz Moje imię. wspomnisz kim dla Ciebie byłam i jak wiele zrobiłam. przypomnisz sobie, że kochałam, a Ty bezpodstawnie zburzyłeś to uczucie. będziesz żałował i zapijał wspomnienia. ale to Ci nie pomoże. w końcu przeszłość kiedyś każdego dopada. [ yezoo ]

 masz. syknęłam rzucając Mu na stolik biały proszek.spojrzał się na Mnie jak na zbawiciela a zarazem zdziwił się dlaczego to robię. nie musisz dziękować. dodałam siadając na fotelu naprzeciwko Niego.pospiesznie rozsypał wszystko układając w nierówne kreski.już zabrał się do wciągnięcia tego świństwa gdy po pokoju rozbrzmiał się Mój sarkastyczny śmiech. wiedziałam.cholera wiedziałam! krzyknęłam. gdy Ja potrzebowałam byś był obok byś wysłuchał pomógł albo wspólnie pomilczał nigdy nie miałeś czasu.odmawiałeś Mi albo zlewałeś każdy Mój telefon. krzyczałam czując jak po policzkach powoli spływają łzy. teraz dostając to gówno cieszysz się jak idiota któremu udało się obrabować bank bez żadnego przypału.masz to  co chciałeś.chyba oboje wiemy  co bardziej kochasz. przerwałam próbując złapać oddech. ale kochanie.. zaczął. Twoje kochanie jest tam. rzuciłam wskazując na proszek i w nadziei że jeszcze zmieni zdanie powoli opuszczałam Jego pokój. na marne. już Mu nie zależało.   yezoo

yezoo dodano: 4 kwietnia 2012

-masz.-syknęłam rzucając Mu na stolik biały proszek.spojrzał się na Mnie,jak na zbawiciela,a zarazem zdziwił się,dlaczego to robię.-nie musisz dziękować.-dodałam siadając na fotelu naprzeciwko Niego.pospiesznie rozsypał wszystko układając w nierówne kreski.już zabrał się do wciągnięcia tego świństwa,gdy po pokoju rozbrzmiał się Mój sarkastyczny śmiech.-wiedziałam.cholera,wiedziałam!-krzyknęłam.-gdy Ja potrzebowałam byś był obok,byś wysłuchał,pomógł,albo wspólnie pomilczał,nigdy nie miałeś czasu.odmawiałeś Mi,albo zlewałeś każdy Mój telefon.-krzyczałam,czując jak po policzkach powoli spływają łzy.-teraz,dostając to gówno cieszysz się,jak idiota,któremu udało się obrabować bank bez żadnego przypału.masz to, co chciałeś.chyba oboje wiemy, co bardziej kochasz.-przerwałam próbując złapać oddech.-ale kochanie..-zaczął.-Twoje kochanie jest tam.-rzuciłam wskazując na proszek i w nadziei,że jeszcze zmieni zdanie,powoli opuszczałam Jego pokój. na marne. już Mu nie zależało. [ yezoo ]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć