 |
Może tęsknie. Być może zbyt bardzo, przy ciepłej herbacie i ulubionej książce. Może nieraz powracam jeszcze do tamtych dni, aby znów zasmakować radości i prawdziwej miłości. Może nadzieja, która zakiełkowała w sercu zwiędnie pozostawiając za sobą jedynie małą, wypaloną dziurę w kształcie jego inicjałów, a ja bez żadnych skrupułów będę mogła wziąć głęboki wdech i uśmiechnąć się do przypadkowo mijanego chłopaka podczas zimowych wyprzedaży.
/zakochanawnimx3
|
|
 |
kiedyś zamieszkamy razem. każdego dnia będziemy się w sobie zakochiwać od początku. każdego dnia będziemy rozpalać w nas to ogromne uczucie. będziemy się kłócić, to niewątpliwe, będziemy się też godzić, to będzie nas ze sobą łączyć, będziemy całością. będziemy wytykać nawet te najmniejsze błędy, by potem dojść do porozumienia, by wszystkie wady znikły. będziemy się poznawać, eliminować złość. będziemy jednością, będziemy szczęśliwi, mając tylko siebie. będziemy wspierać się w tych najgorszych chwilach i w momentach załamania też. będziemy razem płakać, klnąc na cały świat, ale będziemy ze sobą, zawsze, mimo wszystko. / notte.
|
|
 |
ostatnio myślałam o Tobie, o mnie ,o przeszłości. i chyba popełniam błąd, mówiąc, że nie chcę wracać do tego co było. wszystko się zmieniło. Ja . Ty . Życie. Oboje przeliśmy przez coś co Nas zmieniło . Ja by się zmienić musiałam oddać uczucia, które kiedyś tak mocne były przywiązane do Ciebie , ale kurde , one wyblakły. a ja po prostu odeszłam . nie jestem taka jak wtedy . nie chcę następnej rany, to jest żałosne - wiem . i może popełniam największy błąd - może. ale robię to świadomie jak nigdy dotąd. / h_m_xd♥
|
|
 |
"Ludzie są często głupi, nielogiczni i dbają tylko o własny interes Przebaczaj im, mimo wszystko.. Jeśli osiągniesz w życiu sukces, znajdziesz wielu fałszywych przyjaciół i wielu prawdziwych wrogów Staraj się osiągnąć sukces, mimo wszystko.. Jeśli jesteś szczery i otwarty, ludzie mogą to wykorzystać Bądź szczery i otwarty, mimo wszystko.. To, co budujesz latami, może runąć w ciągu jednej nocy, buduj, mimo wszystko.. Jeśli odnajdziesz szczęście, wielu będzie ci zazdrościć Bądź szczęśliwy, mimo wszystko... O dobru, które czynisz dzisiaj, ludzie zapomną pewnie już jutro Czyń dobro, mimo wszystko.. Dawaj z siebie ile możesz, a często powiedzą ci, że to za mało Mimo to dawaj z siebie wszystko."
|
|
 |
|
Wiesz, jestem w takim momencie, że nie żałuję. Gdybym nie spróbowała z Tobą, nadal myślałabym, że czekałaby na nas cudowna, wspólna przyszłość. Patrzyłabym na Ciebie sercem, a nie rozumem, czyli właściwie byłbyś bez wad. Nie sparzyłabym się na Tobie tak mocno, więc nadal nie umiałabym trzymać tego zdrowego dystansu. Nie mogę żałować tego co było, bo choć gorzka, to nadal lekcja, prawda? Sam pokazałeś mi, że nie mamy żadnej wspólnej przyszłości, dzięki czemu mogę iść do przodu bez uczucia, że mogłam coś zrobić, ale machnęłam na to ręką. Miałam, straciłam, zdarza się. Właściwie otworzyłeś mi drzwi do tego szczęścia, którego Ty nie mogłeś dać./esperer
|
|
 |
[2] to ja zamiast spać - wyciągałam żyletkę i robiłam pamiętnik na dłoni . to ja zamiast uczyć się klasówki tak naprawdę wyobrażałam sobie swój pogrzeb czy swoją śmierć. i dziś czy wczoraj patrząc na mnie niczego nie widzisz , jestem taka sama , jak dawniej - roześmiana. i widzisz .? nie zmieniłam się , ja po prostu zrezygnowałam z kilku rzeczy . zrezygnowałam z siebie , swojego życia i ze wszystkiego co było kiedyś moim życiem . jestem pusta w środku - bez uczuć . a mój jedyny pamiętnik jest zawsze obok - to moje rany , przypominające o tym jak bardzo się zmieniłam przez ostatnie miesiące . Ale Ty wciąż mówisz, że jestem silna psychicznie , nawet nie wiesz jak bardzo się mylisz. Ja przestałam być silnie psychiczna , gdy pierwszy raz zrobiłam kreskę na nadgarstku . mnie już nie ma , już nie jestem tym kim byłam . zmieniłam się. i nie potrafię Ci wytłumaczyć jak bardzo się mylisz . / h_m_xd
|
|
 |
[1] pewnie nigdy nie dowiesz się ile razy ostrze żyletki przecięło moją delikatną skórę, nigdy nawet nie pomyślisz ile razy w ostatnim czasie byłam gotowa popełnić samobójstwo, ile razy niby "przypadkiem" wchodziłam pod samochód, ale zawsze moim pechem było to, że zdążył się zatrzymać. Ale Ty tego nie wiesz i nigdy się nie dowiesz , a wiesz dlaczego.? Nie dlatego, że jestem pewna, że tego nie przeczytasz, bo jestem pewna, że niby "przypadkiem" przeczytasz, chodzi o to, że wciąż sądzisz, że osoba, która nie potrafi mówić o swoich uczuciach jest silna psychicznie. BŁĄD. To właśnie osoba, która nie potrafi powiedzieć o swoich problemach, uczuciach czy chuj wie czym jest mniej silna psychicznie od osoby, która robi szum w okół siebie mówiąc jakie to ma problemy, płacząc i na pokaz krzywdząc samą siebie. I to ja otarłam się o śmierć, chociaż nie powiedziałam nikomu jak źle się czuję, chociaż nie poszłam do rodziców i się nie popłakałam. /h_m_xd
|
|
 |
Zapytana czego od Ciebie oczekuję, odpowiadam, że niczego nie chcę. Odchodzę cicho mówiąc do siebie, że chcę byś był teraz ze mną, byś był w każdej chwili mojego życia bez względu na jej wagę. Chcę byś mówił, że jestem jedyną, najważniejszą i niepowtarzalną osobą, byś przytulał, całował i tłumaczył jakie jest życie. Byś motywował mnie do życia, do osiągania celu. Chciałabym znaleźć w Tobie takie oparcie, którego jeszcze nigdy w nikim nie znalazłam, chcę byś był osobą, której zaufałam w stu procentach i powiem o wszystkim. Chcę po prostu byś był zawsze, byś był w każdej minucie - sekundzie, ale Ty się o tym nie dowiesz , przecież powiedziałam, że niczego od Ciebie nie chcę . / h_m_xd♥
|
|
 |
Tak dziwnie smakuje ta nienawiść względem Niego. Chociaż nie ma go już od ponad trzech lat w moim życiu, to wciąż czuję, że gdyby wrócił, gdyby się do mnie odezwał cały mój dotychczasowy świat ległby w gruzach. Był dla mnie kimś kogo nie można było nigdy zastąpić i chyba nigdy nie będzie można. Był takim moim oczkiem w głowie, cząstką szczęścia, miłości. Był dla mnie przyjacielem, bratem. Zawsze zabierał mnie w nietypowe miejsca i mówił, że tylko mi je pokazuje. Mówił i mu wierzyłam, bo nie chciałam sprawdzać, na ile prawdziwe są słowa płynące z Jego ust. I choć dzisiaj patrzę na dawne życie z dystansem, to nadal czuję w sercu pustkę, której nikt nie jest w stanie wypełnić. Nadal po moim wnętrzu rozlewa się smutek oraz ból rozpaczy, której nie jestem w stanie odsunąć od siebie. Może to zbyt silne uczucie było, a może tylko przywiązanie?/remember_
|
|
 |
|
Pamiętasz jak kiedyś każdej nocy płakałaś, a każdego następnego ranka wychodziłaś z domu i tak świetnie udawałaś, że wszystko jest w porządku? Pamiętasz jak zamykałaś się sama w swoim pokoju i nie chciałaś rozmawiać z kimkolwiek? Pamiętasz jak bardzo bolało Cię to, że nie mogłaś go zobaczyć czy z nim porozmawiać? Pamiętasz jak szukałaś winy w sobie, bo byłaś pewna, że to Ty zrobiłaś coś źle, że nie chciał dalej z Tobą być? Dziś już jest inaczej, prawda? Dziś nauczyłaś się żyć ze złamanym sercem, nauczyłaś się odnajdywać w świecie, w którym jego od tak dawna już nie ma. I chociaż ciągle nie jest tak dobrze jak dawniej to czujesz się lżej i wiesz, że w pewnym sensie stałaś się wolna. Potrafisz się uśmiechać i korzystać z życia. Nie jesteś już tamtą zamknięta dziewczyną, poznajesz nowych ludzi, myślisz o swojej przyszłości. Masz poczucie, że wreszcie powoli ruszasz do przodu. Problem tylko tkwi w tym, że jeszcze czasem zbyt mocno zatęsknisz za swoją przeszłością. / napisana
|
|
 |
|
Myślisz, że jeszcze kiedyś się spotkamy? Że nasze spojrzenia skrzyżują się ze sobą w ten sam magiczny sposób jak za pierwszym razem? Myślisz, że będziemy mieli szanse usiąść i w spokoju porozmawiać, wyjaśnić sobie wszystkie niedokończone sprawy? Chciałbyś tego? Chciałbyś się dowiedzieć jak bardzo się zmieniłam i czy wciąż w moich oczach możesz ujrzeć siebie? Masz na tyle odwagi aby zmierzyć się z prawdą i uświadomić sobie, że faktycznie zniszczyłeś mnie swoim odejściem? Chciałbyś zobaczyć, że ja naprawdę ciągle Cię kocham, tęsknie i czekam aż wszystko się zmieni? No odpowiedz, proszę. / napisana
|
|
 |
|
Jak powiedzieć komuś, że to miejsce jest już zajęte? Oznajmić, że ktoś tu był wcześniej i choć fizycznie go zabrakło, nadal w powietrzu unosi się jego zapach, a ściany pamiętają każdą rozmowę. Jak wytłumaczyć to, że się wzdrygam za każdym razem, kiedy inna osoba kładzie się w moim łóżku? Tak jakbym bała się naruszyć jakąś świętość. Jakie słowa będą odpowiednie do tego, żeby każdy zrozumiał? Kochało się kogoś bardziej, jak powiedzieć to prawie bezboleśnie? Jak nie grzebać tym nożem w czyjejś klatce piersiowej?/esperer
|
|
|
|