 |
|
-co u ciebie?
-wszystko zajebiście. chociaż generalnie jest do dupy.
|
|
 |
|
Kiedy mówię "innym razem" oznacza to kiedyś w ciągu 365 dni a nie jutro.
|
|
 |
|
Najtrudniej, wśród wszystkich tych, którzy się z Ciebie śmieją, odnaleźć osobę, która się do Ciebie uśmiecha.
|
|
 |
|
bez ciebie nie potrafię prawidłowo funkcjonować.
|
|
 |
|
W piątkowe noce wszędzie pełno zdesperowanych, zagubionych ludzi.
|
|
 |
|
taka sobie ja, zawsze między jutrem a wspomnieniem.
|
|
 |
|
mam Cię tam
gdzie światło nie dociera
ewidentnie.
od teraz.
|
|
 |
|
dla mnie w tym mieście
miejsca zabrakło
zabrakło przyjaciół
i sensu zabrakło.
|
|
 |
|
serce powoli wystukiwało swój rytm
spragnione miłości, walczyło o przetrwanie.
|
|
 |
|
łzy same spływały ciurkiem po suchych, martwych policzkach.
po kryjomu ocierałam je białą chusteczką i mocno ściskałam w dłoni.
nic nie mówiłam. było zbyt głośno. zresztą słowa nie były potrzebne.
|
|
 |
|
A weź mi powiedz, czy cokolwiek ma sens tutaj ?
|
|
 |
|
Nie jesteś dla mnie pierwszą miłością, jesteś moją miłością ostateczną.
|
|
|
|