 |
|
Strach, widzę go w twoich źrenicach i nie wiem, boisz się bardziej mnie, czy pustego życia?
|
|
 |
|
Mam zapaść, lekarz mnie pyta co ćpałem? Skurwiel nie wierzy, że serce można zatrzymać żalem.
|
|
 |
|
wydawała się twarda, zadziorna i silna. A w środku tak krucha i niewinna.
|
|
 |
|
kiedyś widziałem świat jedynie u boku z Tobą, sam nie wierzyłem jak można żyć tak dla kogoś, ten jeden raz kiedy czułem to tak mocno, pomimo wad nie wiedzieliśmy co to samotność.
|
|
 |
|
A dziś niepościelone łóżku z dwoma kocami, kubek po gorącej herbacie stojący pusty obok i ona w za dużym swetrze to nie nędzny obraz załamanej dziewczyny, opłakującej nieobecność jakiegoś dupka. To obraz dziewczyny, która bardzo dobrze sobie radzi, czyta książki i cieszy się spokojem panującym w jej sercu.
|
|
 |
|
"Już nie sprzątam u siebie w pokoju, bo po co. I tak nie wpadniesz niespodziewanie, nie rozwalisz się na moim łóżku i nie zażądasz wielkiego buziaka. Rano nie pociągam rzęs tuszem, bo przecież i tak wiem, że nie spotkam Cię przypadkiem na jednej z ulic. Zapominam o telefonie, bo przecież już nie napiszesz. Zatykam uszy i nie chcę nic słyszeć bo i tak wiem, że już nigdy nie podejdziesz i nie szepniesz:- moja"
|
|
 |
|
A total eclipse tonight. Total departures. Glass, vodka, cigarettes.
|
|
 |
|
"Raczej nie mam hobby chyba że liczą się kace"
|
|
 |
|
W szkole dostałem 8 walentynek, niby nic dziwnego gdyby nie fakt, iż 3 zawierały podpis zaczynający się od "Twój kochany.." xD
|
|
 |
|
Kurwa, zatęsknisz, pokażę Ci jeszcze ile straciłeś, ile mogłeś zyskać, zobaczysz.
|
|
 |
|
Czekasz na ten dzień, kiedy przechodząc obok Niego zamiast odpowiedzieć mu cześć, odpowiesz spierdalaj?
|
|
 |
|
Obydwoje byli winni , razem to spieprzyli razem powinni naprawić. Obydwoje nie byli siebie warci.
|
|
|
|