 |
|
nie chodziliśmy ze sobą.
nie można tak tego nazwać,
jeśli chodzi się ze sobą
wyłącznie do łóżka.
i wiesz
to nie był związek,
choć ręce były związane.
ale tak już chyba jest
kiedy ktoś kochał za bardzo
i pali go w gardle to słowo.
jedna miłość na jedno życie.
proszę więc,
nie złość się na mnie.
ja nie mam już do tego serca.
|
|
 |
|
Naucz się mówić głośno, co czujesz.
Wykrzycz coś, co Ci nie pasuje.
Bo choćbyś myślał mocno jak nie wiem,
cisza nie krzyknie za Ciebie.
|
|
 |
|
W niektórych mieszkaniach pokoje są jak osobne domy .
|
|
 |
|
bo tych, których najtrudniej się kocha najbardziej tego potrzebują.
|
|
 |
|
gardzisz - więc odejdź
nie truj dłużej swą głupotą
i żyj w zaślepieniu wyższości
nawet do końca
idioto.
|
|
 |
|
cisza. długo jeszcze? od nadmiaru nieszczęść
pękam, jak wielkanocna (pisanka) jestem
taka krucha, jak skorupka jajka.
|
|
 |
|
Uwielbiałam
spoglądać na Twoje
zachałane i nienasycone usta
wędrujące po odkrytych ramionach.
|
|
 |
|
Czasem są dni takie szare ponure chmurne
gdy problemów na głowie jest więcej niż
kropli deszczu za oknem.
|
|
 |
|
ja oznajmiam,
ty przecinasz
jest o czym myśleć.
|
|
 |
|
Pragnę, aby coś dla ciebie zrobić,
wyjmować pestki z czereśni, nie niszcząc
owocu, szeptać: "Serduszko".
|
|
 |
|
Wybacz, ale nie zaczekam aż znowu zawiedziesz. Szkoda mojego czasu...
|
|
 |
|
czasem chciałabym cofnąć czas i być spokojna, że już nic nie zniszczę, a dzień będzie dobry.
|
|
|
|