 |
|
Jeszcze raz w oczy popatrzę i odejdę, nie wiem gdzie, na zawsze...
(Kiedy ja)
|
|
 |
|
Jesteś ze mną tu na pewno, jesteś kiedy świty bledną
W czasie gdy nadzieje więdną przecież ty i ja to jedno.
(Jesteś ze mną)
|
|
 |
|
Gdy mądrość i miłość idzie w parze z siłą
nie ma takiej rzeczy, której by nie zwyciężyło.
(Grawitacja)
|
|
 |
|
To nie tak, żeby brać to co dają
Tylko ambitni na podium stają
Mierzyć wysoko i wierzyć w to mocno
Nawet jak przegrasz, zostaje ci godność.
(Dopóki jestem)
|
|
 |
|
Jak to jest, że słowa ranią często dużo mocniej od najsilniejszego ciosu.
(Czuję Twój ból)
|
|
 |
|
Tęskniła za Nim, to było tak silne uczucie, że powodowało niemal fizyczny ból. Czuła, że musi Go zobaczyć w przeciwnym razie umrze.
|
|
 |
|
pchnęłam drzwi ręką. skrupulatnie usuwając z twarzy wszelkie możliwe emocje zamknęłam przed nim wejście. kto by pomyślał, że po tym wszystkim, co przetrwaliśmy, z czym się zmagaliśmy, rozstaniu będzie towarzyszyło tylko głuche skrzypienie.
|
|
 |
|
żałosne jest to, że pomimo tylu cierpień z Twojej strony, upokorzenia, łez i bólu, nie potrafię powiedzieć na Ciebie złego słowa.
|
|
 |
|
Wszyscy przeciwko mnie czujcie się zagrożeni.
(Zagrożenie)
|
|
 |
|
Jak mówisz najwyższy poziom, to ziom mówisz o mnie.
(Do czego dążę)
|
|
 |
|
Cokolwiek by nie mówili sam najlepiej wiem kim jestem
co i jak mam robić i gdzie jest moje miejsce.
(Cokolwiek by nie mówili)
|
|
|
|