 |
|
Jeszcze nikt nie dał mi tylu zmarnowanych dni Jeszcze nikt aż do dziś tyle mi nie napsuł krwi Jeszcze nikt nie mówił do mnie tak jak Ty
|
|
 |
|
Za przyjaźń, której nie trzeba tłumaczyć.
|
|
 |
|
to było pewne że wracam do tego teraz z sentymentem.
|
|
 |
|
Trochę mnie przeraża, że to moje życie i że to ja mam coś z nim zrobić.
|
|
 |
|
chyba to koniec, czuję ze spadam na morde.
|
|
 |
|
gdy zdajesz sobie sprawe ze nikt nie odczuwa braku twojej obecności.
|
|
 |
|
by będąc tu przez chwile, wszystko zapamiętać.
|
|
 |
|
Pamiętasz, szklana pogoda, słona morska woda.
|
|
 |
|
i zastanawiam się, kto pierwszy powie to, co oboje wiemy.
|
|
 |
|
kojarzysz co się dzieje, bo ja nie pojmuję.
|
|
|
|