głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika martixxd

siedzieliśmy u mnie i śmialiśmy się. chłopaki pili  a ja siedziałam sprawdzając coś na laptopie. usiadł obok mnie. 'nadal jesteś na mnie wkurwiona?'   spytał. 'ale powiedz mi o co niby miałam być?'   zapytałam śmiejąc się z niego. 'za tamto'   powiedział i spuścił głowę. 'no co Ty  przecież nie byłam zła'   powiedziałam i poklepałam go po ramieniu. 'przepraszam'   powiedział. podniosłam jego głowę i popatrzyłam prosto w oczy. 'naprawdę nie masz za co  to ja przepraszam'   odpowiedziałam. 'ja po prostu nie chcę cię stracić'   wyszeptał  a ja mocno go przytuliłam.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 5 luty 2012

siedzieliśmy u mnie i śmialiśmy się. chłopaki pili, a ja siedziałam sprawdzając coś na laptopie. usiadł obok mnie. 'nadal jesteś na mnie wkurwiona?' - spytał. 'ale powiedz mi o co niby miałam być?' - zapytałam śmiejąc się z niego. 'za tamto' - powiedział i spuścił głowę. 'no co Ty, przecież nie byłam zła' - powiedziałam i poklepałam go po ramieniu. 'przepraszam' - powiedział. podniosłam jego głowę i popatrzyłam prosto w oczy. 'naprawdę nie masz za co, to ja przepraszam' - odpowiedziałam. 'ja po prostu nie chcę cię stracić' - wyszeptał, a ja mocno go przytuliłam. [szyszuniaa]

ej było żółte przecież no ! :  teksty szyszuniaa dodał komentarz: ej było żółte przecież no ! :* do wpisu 5 luty 2012
najbardziej zadowala mnie fakt  że chłopaki z mojej paczki wolą chodzić ze mną niż z kimś innym. wolą moje towarzystwo  od towarzystwa innych dziewczyn czy nawet chłopaków. wolą odprowadzić mnie do domu niż iść na papierosa z innymi  wolą przyjść do mnie i posiedzieć niż iść wypić. to z nimi mam największe akcje i przypały i nigdy nie pozwolę by to się zmieniło. kocham ich jak braci!  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 2 luty 2012

najbardziej zadowala mnie fakt, że chłopaki z mojej paczki wolą chodzić ze mną niż z kimś innym. wolą moje towarzystwo, od towarzystwa innych dziewczyn czy nawet chłopaków. wolą odprowadzić mnie do domu niż iść na papierosa z innymi, wolą przyjść do mnie i posiedzieć niż iść wypić. to z nimi mam największe akcje i przypały i nigdy nie pozwolę by to się zmieniło. kocham ich jak braci! [szyszuniaa]

lubisz to? jebnij w cycki. nie lubisz tego? klepnij w tyłek. metoda klasy IIa.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 2 luty 2012

lubisz to? jebnij w cycki. nie lubisz tego? klepnij w tyłek. metoda klasy IIa. [szyszuniaa]

strasznie się zmieniłam. na każdą zaczepkę odpowiadam chamską odzywką. nałogowo palę  piję  ćpam. chodzę przygnębiona i już nic mnie nie cieszy. potrafię chodzić całymi dnami najarana. wpierdalam tabletki kilogramami  nie patrząc nawet co to za tabletka. biję się i jestem agresywna w stosunku do każdego. opuściłam się w nauce  teraz pakuję się rano i tak nie biorąc tego co potrzeba. ręce trzęsą się  ale mimo wszystko nadal udaję silną. nadal próbuję udawać osobę uśmiechniętą  nie patrzącą i nie zważającą na to co się dzieje.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 2 luty 2012

strasznie się zmieniłam. na każdą zaczepkę odpowiadam chamską odzywką. nałogowo palę, piję, ćpam. chodzę przygnębiona i już nic mnie nie cieszy. potrafię chodzić całymi dnami najarana. wpierdalam tabletki kilogramami, nie patrząc nawet co to za tabletka. biję się i jestem agresywna w stosunku do każdego. opuściłam się w nauce; teraz pakuję się rano i tak nie biorąc tego co potrzeba. ręce trzęsą się, ale mimo wszystko nadal udaję silną. nadal próbuję udawać osobę uśmiechniętą, nie patrzącą i nie zważającą na to co się dzieje. [szyszuniaa]

Nie jest jeszcze mój   jednak odgrywa bardzo ważną role w moim życiu.

szyszuniaa dodano: 30 stycznia 2012

Nie jest jeszcze mój , jednak odgrywa bardzo ważną role w moim życiu.

P:   Patka  widzisz te diabełki? P:   jakie znowu diabełki? P:   no te białe co u Sylwii. Ł:   białe to murzynów straszą. po to wymyślili białe koty  żeby murzynom pech przynosili. P P:   hahahaahaah K:   Ty to jesteś gej.  szyszuniaa + Przemek + Łukasz + Kuba

szyszuniaa dodano: 29 stycznia 2012

P: - Patka, widzisz te diabełki? P: - jakie znowu diabełki? P: - no te białe co u Sylwii. Ł: - białe to murzynów straszą. po to wymyślili białe koty, żeby murzynom pech przynosili. P&P: - hahahaahaah K: - Ty to jesteś gej. [szyszuniaa + Przemek + Łukasz + Kuba]

'do Ciebie'   usłyszałam mamę z korytarza i od razu uchyliły się drzwi. 'siema'   powiedzieli wszyscy jednocześnie. 'no cześć. nie dało się zadzwonić? chora jestem'   poinformowałam. podczas kiedy oni nawijali cały czas  ja siedziałam cicho. 'co jest?'   zapytał przyjaciel. 'nic'   powiedziałam ze spuszczoną głową. 'Patka możemy pogadać?'   usłyszałam Jego głos. 'posłuchaj  ja nie chcę żeby to tak wyglądało. chcę by było jak przedtem skoro nie może być lepiej'   powiedział. 'ale ja... posłuchaj  nie wiem co się ze mną dzieje. ja przepraszam. daj mi trochę czasu'   poprosiłam. 'nie. ułóż sobie życie. ja też ułożę'   powiedział  wziął kurtkę i wyszedł. podobno już ma dziewczynę... a mi serce chce rozerwać.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 29 stycznia 2012

'do Ciebie' - usłyszałam mamę z korytarza i od razu uchyliły się drzwi. 'siema' - powiedzieli wszyscy jednocześnie. 'no cześć. nie dało się zadzwonić? chora jestem' - poinformowałam. podczas kiedy oni nawijali cały czas, ja siedziałam cicho. 'co jest?' - zapytał przyjaciel. 'nic' - powiedziałam ze spuszczoną głową. 'Patka możemy pogadać?' - usłyszałam Jego głos. 'posłuchaj, ja nie chcę żeby to tak wyglądało. chcę by było jak przedtem skoro nie może być lepiej' - powiedział. 'ale ja... posłuchaj, nie wiem co się ze mną dzieje. ja przepraszam. daj mi trochę czasu' - poprosiłam. 'nie. ułóż sobie życie. ja też ułożę' - powiedział, wziął kurtkę i wyszedł. podobno już ma dziewczynę... a mi serce chce rozerwać. [szyszuniaa]

gdy się zakochasz wszystkie Twoje zasady i postanowienia idą się jebać.

szyszuniaa dodano: 29 stycznia 2012

gdy się zakochasz wszystkie Twoje zasady i postanowienia idą się jebać.
Autor cytatu: pierdolonadama

pal trawę . narzekaj   że rozumieją Cię tylko elfy i jednorożce .

szyszuniaa dodano: 29 stycznia 2012

pal trawę . narzekaj , że rozumieją Cię tylko elfy i jednorożce .
Autor cytatu: proelosiak

moje elfy to już mi nawet nie pomagają :D teksty szyszuniaa dodał komentarz: moje elfy to już mi nawet nie pomagają :D do wpisu 29 stycznia 2012
usłyszałam dzwonek telefonu. 'halo'   odebrałam. 'za 10 minut pod szkołą  proszę'   usłyszałam i rozłączył się. przeczesałam włosy  wzięłam słuchawki  ubrałam się i wyszłam z domu. będąc już przy boisku zobaczyłam jak stoi tyłem. widać było  że jest zdenerwowany. 'jestem'   powiedziałam. 'no cześć'   nachylił się nade mną w celu pocałowania mnie  lecz instynktownie się odsunęłam. popatrzył na mnie dziwnym wzrokiem. 'co jest?'   spytał. 'nie mogę. przepraszam nie mogę. nie chcę psuć naszej przyjaźni głupią miłością  która kiedyś się skończy'   wypaliłam i spuściłam głowę w dół. 'popatrz na mnie'   poprosił  chwytając mnie za podbródek. do oczu napłynęły mi łzy. 'ja przepraszam  ale nie chcę Cię zranić'   wyszeptałam patrząc mu prosto w oczy. 'nie zranisz'   powiedział i się uśmiechnął. 'już zraniłam. przepraszam  ale nasza przyjaźń jest kurwa ważniejsza?'   zaczęłam płakać. 'nie płacz  poczekam'   wyszeptał  pocałował mnie w policzek i odszedł.  szyszuniaa

szyszuniaa dodano: 28 stycznia 2012

usłyszałam dzwonek telefonu. 'halo' - odebrałam. 'za 10 minut pod szkołą, proszę' - usłyszałam i rozłączył się. przeczesałam włosy, wzięłam słuchawki, ubrałam się i wyszłam z domu. będąc już przy boisku zobaczyłam jak stoi tyłem. widać było, że jest zdenerwowany. 'jestem' - powiedziałam. 'no cześć' - nachylił się nade mną w celu pocałowania mnie, lecz instynktownie się odsunęłam. popatrzył na mnie dziwnym wzrokiem. 'co jest?' - spytał. 'nie mogę. przepraszam nie mogę. nie chcę psuć naszej przyjaźni głupią miłością, która kiedyś się skończy' - wypaliłam i spuściłam głowę w dół. 'popatrz na mnie' - poprosił, chwytając mnie za podbródek. do oczu napłynęły mi łzy. 'ja przepraszam, ale nie chcę Cię zranić' - wyszeptałam patrząc mu prosto w oczy. 'nie zranisz' - powiedział i się uśmiechnął. 'już zraniłam. przepraszam, ale nasza przyjaźń jest kurwa ważniejsza?' - zaczęłam płakać. 'nie płacz, poczekam' - wyszeptał, pocałował mnie w policzek i odszedł. [szyszuniaa]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć