 |
|
-dlaczego ona jest zawsze taka wesoła, uśmiechnięta, szczęśliwa, wygląda jak by nigdy nie kochała...
- ale spójrz w jej oczy... są pełne smutku i bezsilności. Na usta nauczyła sie nakładać uśmiech jak pomadkę niestety nie znalazła jeszcze takich szkieł kontaktowych...
|
|
 |
|
Przytul Się do Mnie a poczujesz jak mocno serce szaleje czując Twoją bliskość...
|
|
 |
|
lubię twoje usta, w swej zwyczajności są takie różowe
|
|
 |
|
to tylko dziewczęcy płacz zaprzepaszczony
|
|
 |
|
i nie wiem w co wierzyć. w to, że się zmienisz, czy w to, że znajde szczęście za rogiem?
|
|
 |
|
Chcę tylko krzyczeć i stracić kontrolę.
|
|
 |
|
Właśnie mówimy o śmierci, machając nogą, jedząc orzeszki, chociaż nie mówi się o nieobecnych.
|
|
 |
|
Pełno grzechu zapisanego ołówkiem na marginesach...
|
|
 |
|
Ona na to, iż lubi chłopców romantycznych, czułych, lecz jednocześnie twardych i mrocznych.
|
|
 |
|
ból i cierpienie są mym nieodłącznym kochankiem.
|
|
 |
|
Jak mam patrzeć na takie rzeczy, to już wolę zacząć chodzić do kościoła.
|
|
 |
|
Ani dzień dobry, ani spierdalaj, czyste chamstwo bez sztucznych barwników.
|
|
|
|